"Dodatkowy milion mieszkań", żeby dogonić Unię. Bez inwestorów to się nie uda

Nieruchomości

Ekspert o rosnących cenach mieszkań w PolsceTVN24 BiS
wideo 2/6

Prawie milion ponad to, co buduje rynek - tyle dodatkowych mieszkań według szefa PFR Nieruchomości Mirosława Barszcza potrzebuje Polska, by osiągnąć do 2030 roku średnią unijną pod względem dostępności lokali. Barszcz wyjaśnił, że to koszt około 300 miliardów złotych, dlatego bez inwestorów prywatnych wykonanie planu nie będzie możliwe.

Zgodnie z przyjętym przez rząd w 2016 roku Narodowym Programem Mieszkaniowym w 2030 r. mamy "dobić" do średniej unijnej, jeśli chodzi o dostępność mieszkań dla obywateli.

Zgodnie z programem liczba mieszkań przypadająca na tysiąc mieszkańców ma do tego czasu wzrosnąć do 435. Tymczasem - jak wynika z raportu firmy doradczej Deloitte - w Polsce jest 14,6 mln mieszkań, co przekłada się na wskaźnik 380,7 lokali na tysiąc osób. Według danych Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju w 2014 r. było to 363.

300 miliardów złotych

Prezes PFR Nieruchomości zwrócił uwagę na to, że Polska zajmuje drugie miejsce od końca w Europie, jeśli chodzi o dostępność mieszkań.

- Jeżeli myślimy poważnie, by zrealizować cel założony w Narodowym Programie Mieszkaniowym, musimy dać dodatkowy impuls inwestycyjny na rynku, by powstał dodatkowych milion mieszkań ponad to, co buduje rynek, a szacunki pokazują, że do 2030 roku rynek zbuduje około 2 miliony mieszkań - wskazał Barszcz.

Zaznaczył przy tym, że ten dodatkowy milion mieszkań, biorąc pod uwagę średnie ceny na rynku, będzie kosztować ok. 300 mld zł.

- To nie są pieniądze, które można znaleźć w budżecie, takiego ciężaru nie udźwigną też samorządy. Bez inwestorów prywatnych wykonanie tego planu nie jest możliwe - ocenił szef PFR Nieruchomości.

Mieszkanie Plus

Mirosław Barszcz odniósł się też do kwestii programu Mieszkanie plus. Jak zaznaczył, Mieszkanie plus to nie tylko budowa mieszkań na wynajem z możliwością dojścia do własności.

- Działamy na zasadach komercyjnych – budujemy przy wykorzystaniu funduszy inwestycyjnych. Przez Mieszkanie plus chcemy zaktywizować rynek i inwestorów prywatnych, pokazać im, że jest to dobry sposób na zarabianie pieniędzy. Jeżeli tego rodzaju inwestycje będą w stanie generować zysk, chociażby nieco wyższy niż lokata bankowa, to może być ona atrakcyjna. Pokazuje to zresztą już dziś powszechny trend – kupowanie mieszkań na wynajem przez prywatnych inwestorów - ocenił.

Według informacji zamieszczonych na stronie PFR Nieruchomości, w ramach programu Mieszkanie Plus wybudowanych do tej pory zostało 867 mieszkań, a 1110 jest w budowie.

Klasa średnia

Według Mirosława Barszcza jednym z rozwiązań, które mogą poprawić sytuację na rynku, jest wprowadzenie tzw. REIT-ów (Real Estate Investment Trust), czyli spółek lub funduszy inwestycyjnych, które inwestują na rynku nieruchomości komercyjnych na wynajem.

Projektem w tej sprawie w poprzedniej kadencji zajmował się Sejm, ale utknął on po pierwszym czytaniu.

Szef PFR Nieruchomości dodał także, że w ciągu ostatnich miesięcy spotkał się z potencjalnymi inwestorami, którzy chcą wejść na polski rynek z podobnym produktem jakim jest Mieszkanie plus.

- Nie chcą celować w klienta premium, a raczej w rynek klasy średniej i "middle lower class" (niższą klasę średnią - red.), tak jak my - podsumował.

Autor: kris / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock