Zielone ciężarówki jeżdżą coraz dalej. AmazonFresh zdominuje branżę spożywczą?

Najnowsze

Wikipedia (CC BY-SA 3.0)Samochód AmazonFresh

Amazon gra ostro na rynku zakupów spożywczych. Analitycy są jednak sceptyczni. Niektórzy wypatrują w tym kroku ukrytej motywacji i boją się drastycznego spadku rentowności firmy.

Zielone ciężarówki już na dobre wpisały się w pejzaż kilku amerykańskich miast - m. in. Seattle, San Francisco i Los Angeles. To samochody pierwszego serwisu spożywczego Amazon - Amazon Fresh. Ostatnio serwis myśli o rozwinięciu działalności na jeszcze większą skalę.

Coraz więcej

Przychody Amazona są bliskie złamania bariery 100 mld dolarów. Jednak nie spełnia to wymagań szefa koncernu Jeffa Bezosa. Ma on nadzieję, że krok w kierunku segmentu spożywczego pomoże firmie dogonić sieć Walmart, której sprzedaż sięga 475 mld dolarów. Dla Bezosa jedzenie to jeszcze jeden sektor w dążeniu do dominacji na rynku detalicznym. - Będziemy kontynuować naszą pracę z Amazon Fresh aby wprowadzić tę niesamowitą usługę do większe liczby miast - podkreślił. W ostatnim miesiącu "zielona flota" zawitała do San Diego. Za 299 dolarów rocznej opłaty klienci mogą zamawiać produkty z listy zawierającej 500 tys. pozycji i oczekiwać dostawy jeszcze tego samego dnia lub następnego dnia rano. Jak pisze The Guardian, szef Amazona jest najwyraźniej przekonany, że artykuły spożywcze, szczególnie te łatwo psujące się, to jedna z ostatnich granic w handlu online. Jej pokonanie może oznaczać tylko dalszą ekspansję.

Inne plany?

Taka polityka jednak kosztuje. Niektórzy analitycy ostrzegają, że artykuły spożywcze to może być finansowa czara dziura. Obawiają się o rentowność takiego przedsięwzięcia. - AmazonFresh to droga do bogactwa, albo do bankructwa - podkreśla Sucharita Mulpuru, ekspert e-handlu. - To trudny i twardy biznes - dodaje. Sceptycyzm ws. rentowności AmazonFresh wzbudził spekulacje, że prawdziwym planem władz firmy nie jest zrobienie z serwisu wielkiego sklepu spożywczego, ale scementowanie lojalności klientów i przetestowanie możliwości szybszych dostaw. Ruch w stronę żywności następuje bowiem w delikatnym momencie dla Amazona. W zeszłym miesiącu firma zaraportowała wzrost przychodów o 23 proc. do 19,3 mld dolarów w drugim kwartale. Pomimo tego Amazon zanotował stratę za drugi kwartał na poziomie 126 mln dolarów i ostrzegł, że w nadchodzącym kwartale straty mogą sięgnąć 800 mln dolarów.

Autor: mn/km / Źródło: The Guardian

Źródło zdjęcia głównego: Wikipedia (CC BY-SA 3.0)