Najnowsze

Paweł Blajer wyjaśnił tajemnice emerytalnego "suwaka bezpieczeństwa"

Najnowsze

Aktualizacja:
TVN24 Biznes i ŚwiatPaweł Blajer wyjaśni tajemnice emerytalnego "suwaka bezpieczeństwa"

Do końca lipca mamy czas na dokonanie wyboru pomiędzy ZUS a OFE. Zgromadzone środki ma ochronić tzw. suwak bezpieczeństwa. O tym, czym dokładnie jest "suwak" opowiedział Paweł Blajer w dzisiejszym odcinku "Biznesu dla Ludzi".

Do końca lipca mamy czas na dokonanie wyboru pomiędzy ZUS a OFE. Jednak niezależnie od podjętej przez nas decyzji, i tak przed przejściem na emeryturę wszystkie nasze składki trafią do ZUS.

Proces przekazywania zgromadzonych w Otwartych Funduszach Emerytalnych składek do ZUS rozpocznie się na 10 lat przed osiągnięciem wieku emerytalnego w ramach tzw. „suwaka bezpieczeństwa”.Bliżej temu mechanizmowi przyjrzał się w magazynie "Biznes dla Ludzi" Paweł Blajer i jego gość Ewa Kosowska, dyrektor Departamentu Ubezpieczeń i Składek w centrali ZUS.

CZYTAJ TAKŻE NASZ PORADNIK "ABC REFORMY EMERYTALNEJ"

Pani Ania i dwóch panów

Aby lepiej wyjaśnić mechanizm suwaka posłużymy się trzema przykładami.

W pierwszym pani Ania, która urodziła się w styczniu 1955 r., po przepracowaniu 60 lat i 9 miesięcy przejdzie na emeryturę w październiku 2015 r.

W tej sytuacji suwak powinien zacząć działać w 2005 r., jednak wtedy nie obowiązywały jeszcze obecne przepisy. Dlatego przekazywanie oszczędności rozpocznie się w listopadzie 2014 r. - Do tego czasu ZUS poinformuje OFE o konieczności przesłania do niego części zgromadzonych przez panią Anię środków - wyjaśnia Kosowska.

Ile dokładnie OFE przeleje do ZUS?

- W listopadzie to będzie suma rat suwaka za okres od lutego do października 2014 r. - mówi ekspert. Jak dodaje, wysokość jednej raty oblicza się dzieląc sumę środków zgromadzonych na koncie w OFE przez liczbę miesięcy brakujących do przejścia na emeryturę. W kolejnych miesiącach przekazywane będą kolejne raty tak, by przelewanie na subkonto w ZUS zakończyło się na miesiąc przed uzyskaniem przez panią Anię wieku emerytalnego w 2015 r. Wtedy właśnie na koncie w OFE nie powinno już być żadnych pieniędzy.

Kosowska zwraca przy tym uwagę, że od momentu rozpoczęcia przekazywania pieniędzy w ręce urzędników Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, "bieżąca składka emerytalna nie jest już przekazywana do OFE, tylko zapisywana na subkoncie ZUS".

OFE dalej zarabia

W drugim przykładzie mamy do czynienia z panem Adamem urodzonym w styczniu 1953 r. i przechodzącego na emeryturę w wieku 66 lat i 9 miesięcy w 2019 r. I tu sytuacja wygląda podobnie. Najpierw w październiku 2014 r. ZUS informuje OFE o konieczności przelania środków z kont osób, którym do przejścia na emeryturę zostało mniej niż 10 lat.

- Następnie w listopadzie mamy jednorazowy zwrot rat suwaka za okres od lutego do października - mówi Kosowska. - Potem następuje bieżące, comiesięczne przekazywanie środków, czyli wynik dzielenia oszczędności przez liczbę miesięcy jak pozostaje do osiągnięcia wieku - dodaje. Przy czym, stopniowe wycofywanie środków w przypadku pana Adama będzie dłuższe niż miało to miejsce u pani Ani.

Ostatni jest pan Piotr urodzony w grudniu 1980 r. On przejdzie na zasłużony odpoczynek w wieku 67 lat, co nastąpi w grudniu 2047 r. - Od 2037 r. przez następne 10 lat zacznie się stopniowe wycofywanie środków z OFE tak, żeby na miesiąc przed osiągnięciem wieku emerytalnego, stan środków na rachunku pana Piotra w OFE wynosił 0 zł - tłumaczy gość magazynu "Biznes dla Ludzi". I przyznaje, że kolejne transze będą o tyle większe, o ile więcej zarobi OFE.

Program "Biznes dla Ludzi" Pawła Blajera do obejrzenia na antenie TVN24 Biznes i Świat od poniedziałku do piątku o godz. 20.00.

Autor: rf/klim/ / Źródło: TVN24 Biznes i Świat