Opóźniony pociąg? Kolej musi zwrócić za bilet

Najnowsze

TVN24Przewoźnik częściowo zwróci cenę biletu

Pasażer pociągu ma prawo do częściowego zwrotu ceny biletu za ponadgodzinne opóźnienie pociągu, nawet jeżeli pociąg spóźnił się z powodu tzw. siły wyższej, czyli np. huraganu lub powodzi - orzekł w czwartek Trybunał Sprawiedliwości w Luksemburgu. Odszkodowanie ma zrekompensować pasażerowi cenę zapłaconą za usługę, która nie została wykonana zgodnie z umową.

Według Trybunału przewoźnik kolejowy nie może napisać w ogólnych warunkach przewozu, że nie ponosi odpowiedzialności za spóźnienie, jeżeli zostało ono spowodowane działaniem tzw. siły wyższej, czyli nadzwyczajnymi okolicznościami, których nie można było przewidzieć i uniknąć.

Częściowy zwrot biletu

Trybunał wyjaśnił przy tym, że chodzi wyłącznie o odszkodowanie pokrywające część ceny biletu. Przewoźnik nie musi natomiast - gdy zadziałała siła wyższa - naprawiać szkody wynikłej z opóźnienia lub odwołania pociągu. Problem powstał na tle unijnych przepisów, które z jednej strony mówią, że przewoźnik jest zwolniony od odpowiedzialności, jeżeli opóźnienie wynika z działania siły wyższej, a z drugiej strony przyznają pasażerom - w razie opóźnienia o godzinę lub więcej - prawo do częściowego zwrotu ceny biletu. Takie odszkodowanie wynosi co najmniej 25 proc. ceny biletu, gdy pociąg spóźnił się od 60 do 119 minut oraz 50 proc. ceny - gdy spóźnienie wyniosło 120 minut lub więcej. Unijne rozporządzenie (WE) nr 1371/2007 nie przewiduje żadnych wyjątków od prawa pasażera do uzyskania odszkodowania, jeżeli opóźnienie spowodowane jest działaniem siły wyższej - stwierdził w czwartek unijny Trybunał, odpowiadając na pytanie austriackiego sądu. Trybunał wyjaśnił, że unijne przepisy zwalniają przewoźnika - w razie działania siły wyższej - tylko z obowiązku naprawienia szkody wynikłej z opóźnienia lub odwołania pociągu. Natomiast zupełnie inny cel ma odszkodowanie obliczane na podstawie ceny biletu. Ma ono zrekompensować pasażerowi cenę zapłaconą za usługę, która nie została wykonana zgodnie z umową przewozu - orzekł Trybunał.

Osobne regulacje w różnych środkach transportu

TSUE zwrócił przy tym uwagę, że inaczej regulowane są prawa pasażerów korzystających z innych środków transportu: samolotu, statku, autokaru czy autobusu i nie należy porównywać ich z prawami pasażerów jeżdżących koleją. "Sytuacja przedsiębiorców działających w różnych sektorach środków transportu nie jest porównywalna" - stwierdził Trybunał w wyroku w sprawie C-509/11 OeBB-Personenverkehr AG. Przykładowo unijne rozporządzenie (WE) nr 261/2004 wyklucza odpowiedzialność przewoźnika lotniczego, gdy odwołanie lub duże opóźnienie lotu było spowodowane tzw. siłą wyższą. W takiej sytuacji pasażerowie samolotów w ogóle nie mają prawa do odszkodowania

Autor: jk/jk / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN24