Nowy pomysł zamiast abonamentu

 
Fundusz Misji Publicznej zamiast abonamentu?
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Fundusz Misji zamiast abonamentu RTV - to pomysł Platformy Obywatelskiej na finansowanie mediów publicznych. Zasilany z budżetu fundusz finansowałby TVP i publiczne radio. Platforma zapowiada, że gotowy projekt pokaże już w kwietniu - podaje "Gazeta Wyborcza".

Donald Tusk wrócił niedawno do sztandarowego pomysłu PO likwidacji abonamentu. Najpierw zapowiedział, że rząd zwolni z abonamentu RTV emerytów i rencistów, a potem w ogóle go zlikwiduje. A co w zamian? Platforma pracuje nad alternatywnym sposobem finansowania mediów publicznych poprzez Fundusz Misji Publicznej. Fundusz ma zostać wprowadzony w tzw. dużej nowelizacji ustawy o RTV (nazwa robocza "o nadawcach publicznych"). Prace nad nią trwają równolegle w kancelarii premiera i w Ministerstwie Kultury. - Zderzymy wypracowane tam koncepcje i powstanie jeden projekt - powiedział dziennikowi polityk PO. Planuje, że zarys projektu dużej nowelizacji powinien być gotowy "dość szybko", czyli w kwietniu.

Media komercyjne będą finansować publiczne?FMP ma być zasilany przez budżet i być może także przez nadawców komercyjnych. To drugie źródło dochodu mediów publicznych wchodziłoby w grę tylko wówczas, gdyby TVP i PR miały ograniczone prawo do nadawania reklam: nie mogłyby ich emitować np. w prime time, w weekendy czy przerywać nimi programów. - Ponieważ nadawca publiczny w ten sposób uwolniłby część rynku reklam, to nadawcy komercyjni niejako w podzięce za to dokładaliby się do Funduszu Misji Publicznej - powiedział "Gazecie Wyborczej" polityk PO o pracach nad tzw. dużą nowelizacją ustawy o RTV.

Dwa warianty

W zeszłym roku TVP dostała z abonamentu 515 mln zł, co stanowi 27,3 proc. jej dochodów. Polskie Radio dostało 120 mln zł, co stanowi ok. 70 proc. radiowych dochodów. media

Dyskusja nad "małą nowelizacją"W Sejmie trwa właśnie dyskusja nad tzw. małą nowelizacją medialną zaproponowaną przez PO, która ma szybko zmienić tylko sposób wyboru KRRiT oraz władz spółek medialnych. W przyszłym tygodniu ma się odbyć jej trzecie czytanie i głosowanie. Wedle tego projektu w Krajowej Radzie mogliby zasiadać tylko członkowie rekomendowani przez ogólnopolskie stowarzyszenia twórcze, dziennikarskie lub uczelnie akademickie. PO chce, by tak skonstruowana Krajowa Rada decydowała, ile pieniędzy z FMP dostawałaby TVP, a ile publiczne radio. Te sumy byłyby przeznaczone na produkcję programów zgodnie z tzw. licencją. Licencja szczegółowo opisywałaby, na czym polega misja mediów publicznych.

Drugi wariant rozważany przez PO zakłada, że to minister kultury zasilałby i zarządzał FMP. - To on decydowałby, czy licencja jest wypełniana prawidłowo, i przydzielałby pieniądze - powiedzieli dziennikowi rozmówcy z PO. Ten wariant mniej się w Platformie podoba, bo uzależnia media publiczne od rządu. - Wiadomo, że minister Michał Ujazdowski chciałby nieco inaczej widzieć rolę TVP niż np. minister Bohdan Zdrojewski czy minister Aleksandra Jakubowska - mówi rozmówca z PO - dlatego lepiej, żeby nie zależało to od jednej osoby i jej gustu, choćby nie wiem jak był wyrafinowany.

Źródło: "Gazeta Wyborcza"

Zobacz także: