Już co trzeci Polak, stara się zrobić zakupy jak najtańszym kosztem, a co czwarty szuka najtańszych dostępnych towarów.
Polacy, żeby oszczędzić najczęściej: - sprawdzają ceny w różnych sklepach (32 proc.) - korzystają z promocji (32 proc.) - rezygnują z pewnych produktów (31 proc.) - odwiedzają dyskonty (30 proc.) - szukają najtańszych produktów w danej kategorii (28 proc.) oszczędamy
Na niektóre wydatki zaczyna nam wręcz brakować pieniędzy. Na pytanie, na co w ciągu ostatnich dwóch – trzech miesięcy w domowych budżetach nie wystarczyło poza wakacjami, jedzeniem poza domem czy biletami do kina lub teatru, 17 proc. wskazała lekarstwa, 18 proc. spłacanie rat czy pożyczek, a co dziesiąty ankietowany odpowiedział – żywność.
(Rząd już wie, komu spłaci kredyt - czytaj więcej)
"Niektórym nie starczyło na owoce morze"
Te zatrważające dane komentują specjaliści. - To bardzo subiektywne odczucia. W przypadku żywności dla jednych oznacza, że musieli kupić mniej mięsa i owoców dla dzieci, dla innych, że nie starczyło na owoce morza – wyjaśnia dr Barbara Frątczak-Rudnicka, konsultant ds. badań z 4P Research Mix.
A Andrzej Sadowski, ekspert z Centrum Adama Smitha potwierdza, że Polacy odchodzimy od rozrzutności. - Choć kryzys ciągle widzimy raczej w wypowiedziach polityków i czytamy o nim w mediach, Polacy już racjonalizują wydatki i rezygnują z zakupów często nie do końca potrzebnych produktów - mówi.
Polacy już nie tacy optymistyczni
Choć z badania wynika większa skłonność do oszczędzania, to Polacy ciągle znacznie lepiej oceniają sytuację swoich gospodarstw domowych niż perspektywy dla całej gospodarki. Tyle że spodziewają się, że będzie jeszcze gorzej.
Z lutowych badań firmy IMAS wynika, że takie przekonanie żywi już 36 proc. Polaków. Jednocześnie dwie trzecie z nas negatywnie oceniają sytuację gospodarczą kraju, a co piąty uważa ją za bardzo niekorzystną - podaje "Rz".
Źródło: Rzeczpospolita
Źródło zdjęcia głównego: TVN24