200 tys. zł na nierówne traktowanie

Najnowsze

TVN24Polskie lotniska bezprawnie różnicowały opłaty

- Porty Lotnicze mają zapłacić 200 tys. zł kary za stosowanie praktyk monopolistycznych w udostępnianiu infrastruktury lotniskowej przewoźnikom - zdecydował Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Do 2005 r. przedsiębiorstwo różnicowało opłaty za starty i lądowania w zależności od tego, czy rejsy były krajowe, czy międzynarodowe.

Jeszcze cztery lata temu Przedsiębiorstwo różnicowało stawki w zarządzanych przez siebie portach w Warszawie, Rzeszowie oraz Zielonej Górze. Od 2005 roku PPL przestało uzależniać opłaty od rodzaju rejsu.Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów uznał w 2008 roku, że stawka w obu przypadkach powinna być taka sama, zatem nie były zachowane warunki konkurencyjności - i nałożył na PPL karę. Zdaniem UOKiK pobierane od linii przez PPL opłaty dyskryminowały przewoźników wykonujących wyłącznie loty międzynarodowe w porównaniu z tymi, którzy wykonywali także loty krajowe.

Decyzja UOKiK dotyczy stawek stosowanych przez PPL ponad cztery lata temu. W 2005 roku opłata za lądowanie została ujednolicona dla wszystkich kierunków lotów - zniknął podział na loty krajowe i międzynarodowe. Jej wysokość zależy od maksymalnej masy startowej samolotu mielniczuk o uokik

Wyrok już prawomocny

Porty odwołały się od postanowień Urzędu do SOKIK, jednak ten uznał, że kara jest zasadna.

- Decyzja UOKiK dotyczy stawek stosowanych przez PPL ponad cztery lata temu. W 2005 roku opłata za lądowanie została ujednolicona dla wszystkich kierunków lotów - zniknął podział na loty krajowe i międzynarodowe. Jej wysokość zależy od maksymalnej masy startowej samolotu - powiedział rzecznik PPL i warszawskiego Okęcia Jakub Mielniczuk.

Opłaty lotniskowe są świadczone za usługi, jakie PPL zapewnia przewoźnikom. Chodzi m.in. dostęp do infrastruktury lotniskowej - w terminalach i na płytach lotniska. Porty dbają m.in. o utrzymanie dróg startowych i kołowania w dobrym stanie, zapewnia naziemną obsługę pasażerów i ładunków.

mkg/iga

Źródło: PAP, lex.pl

Źródło zdjęcia głównego: TVN24