Zgodnie z obecnymi przepisami unijnymi pasażerowie mogą ubiegać się o odszkodowanie, jeśli ich loty zostaną odwołane na mniej niż 14 dni przed odlotem lub gdy przybędą do miejsca docelowego z ponad trzygodzinnym opóźnieniem albo jeśli odmówiono im wejścia na pokład z powodu tzw. overbookingu, czyli sprzedaży większej liczby biletów niż miejsc w samolocie.
Odszkodowanie także w przypadku przyspieszenia lotu
Odszkodowanie ma wynosić od 250 do 600 euro. Jego wysokość jest uzależniona od dystansu miejscu miejscem wylotu a przylotu. Może ono być zredukowane o połowę, jeśli linia lotnicza zaproponuje pasażerowi alternatywny lot w ciągu najbliższych godzin.
TSUE orzekł, że lot należy uznać za odwołany w przypadku, gdy obsługujący przewoźnik lotniczy przyśpiesza termin wylotu o więcej niż godzinę.
OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO >>>
Sędziowie uzasadniają, że pasażerowie mogą odczuwać takie same niedogodności, jak w przypadku opóźnienia lotu, a nawet potencjalnie spóźnić się na lot.
Według wyroku sądu odszkodowanie w takiej sytuacji powinno wynieść tyle samo, co w przypadku opóźnienia lotu. Jednocześnie linie lotnicze nie mogłyby zredukować jego kwoty w przypadku znalezienia innego połączenia dla pasażera.
Autorka/Autor: mp/ams
Źródło: Reuters
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock