Pożar w czeskiej rafinerii Orlenu

Ze świata

www.unipetrol.cz / twitterUnipetrol jest kontrolowany przez PKN Orlen

W zakładach chemicznych Chempark Zaluži w Litvinowie w Czechach, które należą do Unipetrolu z grupy PKN Orlen, doszło w czwartek do eksplozji, po której wybuchł pożar - informują czeskie media. Trwa jego dogaszanie.

Według agencji CTK zapaliła się nieustalona jeszcze substancja chemiczna w jednym ze zbiorników instalacji etylenu. Świadkowie mówią o kuli ognia i wielkim słupie dymu nad zakładami.

Jak poinformowało biuro prasowe PKN Orlen, zgodnie z informacjami Unipetrolu nie ma osób poszkodowanych. Agencja CTK pisze jednak, że pogotowie ratunkowe potwierdziło, iż jedna osoba odniosła obrażenia i że lekarze udzielili pomocy czterem strażakom.

Sytuacja opanowana

Z powodu pożaru podjęta została decyzja o prewencyjnej ewakuacji pracowników innych instalacji w zakładach chemicznych Chempark Zaluži. "Obecnie sytuacja jest opanowana. Na miejscu trwa akcja jednostek straży pożarnej, które zajmują się dogaszaniem pożaru" – podało biuro prasowe PKN Orlen.

Władze pobliskiego miasta Most zapewniły, że nie ma żadnego zagrożenia dla ludności. Rzecznik Unipetrolu Mikulasz Duda oświadczył, że sytuacja w zakładach jest pod kontrolą. Chempark Zaluži w Litvinowie jest największym podmiotem chemicznym w Czechach. Zakład należy do grupy czeskiego Unipetrolu w którym PKN Orlen od 2005 r. posiada 62,99 proc. udziałów. PKN Orlen nie podał, jak awaria instalacji etylenu i w efekcie pożar na terenie Chempark Zaluži może wpłynąć na bieżącą działalność tego zakładu i ciągłość produkcji.

W czwartek na wartości lekko tracą akcje PKN Orlen na giełdzie w Warszawie - są nieco ponad 1 proc. pod kreską.

Autor: mn / Źródło: PAP, Reuters

Źródło zdjęcia głównego: www.unipetrol.cz / twitter