Twardy brexit uderzy w polskie firmy. "Realne zagrożenie"

Ze świata

cf38ffe1-7e3e-4d2b-a605-53e85c6ec8b4

Groźba nadchodzącego twardego brexitu czy gwałtowne osłabienie tureckiej liry mogą zachwiać wymianą handlową i stanowić realne zagrożenie dla polskich przedsiębiorców - ocenia we wtorkowym komentarzu Korporacja Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych.

Jak podkreśla KUKE, Wielka Brytania i Turcja to kraje od dawna z powodzeniem eksplorowane przez polskich przedsiębiorców. - Rynki te to w sumie około 147 mln osób, potencjalnych konsumentów, gotowych na to, by nabywać polskie towary - wskazuje, cytowany w komentarzu, prezes KUKE Janusz Władyczak.

"Twardy brexit zagrożeniem"

KUKE zwraca uwagę, że w ostatnich miesiącach sytuacja gospodarczo-polityczna tych krajów uległa "dość znaczącej zmianie". "Załamanie waluty, galopująca inflacja czy wysokie stopy procentowe jakie ostatnio dotknęły Turcję, czy groźba nadchodzącego twardego brexitu mogą zachwiać wymianą handlową i stanowić realne zagrożenie dla polskich przedsiębiorców" - czytamy. Władyczak zwraca uwagę, że 30 marca 2019 r. Wielka Brytania wystąpi ze struktur Unii Europejskiej. "W przypadku twardego brexitu z dnia na dzień przedsiębiorcy mogą stanąć przed koniecznością zdobywania nowych certyfikatów, natychmiastowego płacenia akcyzy czy bliżej nieokreślonych ceł, które znacząco mogą podnieść finalną cenę towaru. Jednocześnie pogłębiający się kryzys ekonomiczny w Turcji i słabnąca waluta już teraz negatywnie wpływają na zyski obecnych na rynku tureckim spółek" – podkreśla.

Wzrost upadłości i niewypłacalności

KUKE wskazuje, że Brytyjczycy już zaczynają szukać oszczędności ze względu na spadek siły nabywczej funta w odniesieniu do produktów sprowadzanych spoza Wielkiej Brytanii. "Należy podkreślić, że ponad 70 proc. żywności i ponad 40 proc. maszyn w Wielkiej Brytanii pochodzi z importu z krajów UE" - wskazano. Dodano, że w pierwszym półroczu 2018 r. obserwuje się w Wielkiej Brytanii wzrost upadłości firm o 12,1 proc. w stosunku do analogicznego okresu 2017 roku i wzrost niewypłacalności tamtejszych firm. "Niezależnie od sytuacji biznes musi się toczyć dalej. Powinien on jednak być prowadzony w jeszcze bardziej przemyślany sposób – koniecznie z wykorzystaniem instrumentów, które zabezpieczą nie tylko przed potencjalnymi opóźnieniami w płatnościach, ale i piętrzącymi się ryzykami bankructwa. Wszystko, by niespodziewane sytuacje w kraju, do którego eksportujemy, nie rzutowały na prowadzoną działalność firmy w jego macierzystym kraju" – podkreśla Władyczak.

Ubezpieczenia ryzyka politycznego

KUKE przypomina, że ubezpieczenie ryzyka politycznego jest możliwe zarówno w ubezpieczeniach krótko-, jak i średnio- oraz długoterminowych, "dzięki czemu prowadzenie biznesu nawet na rynku o podwyższonym ryzyku, nie zachwieje działalnością firmy i pomoże uzyskać przewagę konkurencyjną". Korporacja Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych (KUKE) to polska firma, której akcjonariuszami są Skarb Państwa reprezentowany przez Ministra Rozwoju i Bank Gospodarstwa Krajowego. Ubezpiecza transakcje handlowe polskich przedsiębiorców. Oferuje produkty z gwarancjami Skarbu Państwa oraz ubezpiecza długoterminowe projekty eksportowe o charakterze inwestycyjnym.

Autor: mp / Źródło: PAP