Ze świata

Cyberatak NotPetya. USA wskazują na Moskwę

Ze świata

Hakerzy użyją naszych mocy obliczeniowych do kopania kryptowalut
TVN24 BiSHakerzy użyją naszych mocy obliczeniowych do kopania kryptowalut

Biały Dom oskarżył w czwartek Rosję o przeprowadzenie ubiegłorocznego masowego cyberataku NotPetya, który spowodował straty w wysokości miliardów dolarów w Europie, Azji i obu Amerykach. Atak miał mieć na celu zdestabilizowanie sytuacji na Ukrainie.

Wśród celów ataku NotPetya były m.in. ukraiński system bankowy i telekomunikacyjny, rządowe sieci komputerowe, najważniejsze lotniska w kraju, elektrownie, ciepłownie oraz metro w Kijowie i sieć supermarketów Auchan.

"W czerwcu 2017 r. rosyjskie wojsko rozpoczęło najbardziej niszczycielski i kosztowny cyberatak w historii" - czytamy w czwartkowym oświadczeniu Białego Domu.

"Był to bezwzględny i nieselektywny cyberatak, który spotka się z międzynarodowymi konsekwencjami" - głosi krótkie oświadczenie.

Zostało ono wystosowane po tym, jak Moskwę o przygotowanie cyberataku oskarżył wiceminister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Lord Ahmad.

Brytyjski MSZ podkreślił, że decyzja o publicznym wystąpieniu w tej sprawie ma być sygnałem, że "Wielka Brytania i jej sojusznicy nie będą tolerowali szkodliwej działalności w cyberprzestrzeni".

Rosja stanowczo zaprzeczyła brytyjskim oskarżeniom.

Rosyjski plan

Wcześniej pod koniec stycznia brytyjski minister obrony ostrzegł w wywiadzie dla "The Telegraph", że Rosja analizowała brytyjską infrastrukturę energetyczną pod kątem ataku, który mógłby w efekcie spowodować śmierć "tysięcy" brytyjskich obywateli. Minister ocenił jednocześnie, że Kreml podejmuje działania, "które byłyby kompletnie nieakceptowalne dla każdego państwa". - Rosyjski plan to (...) myślenie o tym, jak najbardziej zaszkodzić Wielkiej Brytanii: uderzyć w jej gospodarkę, przerwać działanie infrastruktury; co może spowodować tysiące, tysiące, tysiące śmierci (...) - powiedział wówczas.

Atak hakerski

Kilka dni wcześniej szef brytyjskiego Narodowego Centrum Cyberbezpieczeństwa (NCSC) Ciaran Martin ostrzegł w rozmowie z "Guardianem" przed poważnym atakiem hakerskim na newralgiczną infrastrukturę Wielkiej Brytanii. - To nie kwestia czy, ale kiedy - zaznaczył. - Ze strony Rosji zaobserwowaliśmy szereg ingerencji wymierzonych w Wielką Brytanię, dokonywanych w celach szpiegowskich lub w celu uzyskania dostępu do kluczowych sektorów - tłumaczył szef NCSC, zaznaczając, że miały one formę "znacznie bardziej kontrolowanych ataków" niż te ze strony innych państw.

Autor: msz / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości