TVN24 Biznes | Z kraju

Co się stanie z hotelami Tadeusza Gołębiewskiego?

TVN24 Biznes | Z kraju

Autor:
mp/dap
Źródło:
TVN24 Biznes, PAP
Tadeusz Gołębiewski o pracy hoteli w czasie pandemii (wideo z maja 2020 roku)
TVN24Tadeusz Gołębiewski o pracy hoteli w czasie pandemii (wideo z maja 2020 roku)

Działalność firm należących do Tadeusza Gołębiewskiego jest prowadzona na dotychczasowych zasadach - poinformowała TVN24 Biznes odpowiedzialna za kontakty z mediami w firmie TAGO Agnieszka Gawińska-Rucińska. Kontrolę nad przedsiębiorstwami przejmuje małżonka Tadeusza Gołębiewskiego, Grażyna Gołębiewska.

W środę Agnieszka Gawińska-Rucińska poinformowała o śmierci Tadeusza Gołębiewskiego, założyciela sieci hoteli oraz fabryki cukierniczej TAGO. Przedsiębiorca zmarł we wtorek, miał 79 lat.

"Są pożegnania, na które nigdy nie będziemy gotowi... Z głębokim smutkiem zawiadamiamy, że w dniu 21 czerwca 2022 roku odszedł od nas Tadeusz Gołębiewski. Żegnamy naszego Szefa, Mentora i Przyjaciela" - taki nekrolog pojawił się na profilach społecznościowych firmy Tago oraz Hoteli Gołębiewski.

W rozmowie z TVN24 Biznes Agnieszka Gawińska-Rucińska zapewniała, że śmierć Tadeusza Gołębiewskiego "nie wpłynęła na sprawność funkcjonowania przedsiębiorstwa". - Czy to hotele, czy to firma TAGO, czy budowa (hotelu - red.) w Pobierowie - cała działalność jest prowadzona na dotychczasowych zasadach - tłumaczyła.

Pytana o to, kto przejmie obowiązki Tadeusza Gołębiewskiego, odpowiedziała, że "zarządcą sukcesyjnym jest małżonka, Grażyna Gołębiewska". Zarządca sukcesyjny jest odpowiedzialny za prowadzenie przedsiębiorstwa do czasu uregulowania formalności spadkowych. Wcześniej informował o tym portal Business Insider.

Budowa hotelu w PobierowieCezary Aszkielowicz / Agencja Wyborcza.pl

Tadeusz Gołębiewski - sylwetka

Tadeusz Gołębiewski nie doczekał otwarcia nadal budowanego hotelu w Pobierowie nad morzem. Miał to być jeden z największych tego typu obiektów w Polsce. Inwestycja budziła kontrowersje między innymi z powodu rozmiarów i miejsca budowy.

W wywiadzie dla "Wirtualnej Polski" przyznał, że aby sfinansować budowę, wyprzedał nawet swoją kolekcję obrazów.

Gołębiewski przedstawiał siebie jako skromnego człowieka. Mówił, że będąc na budowie hotelu, sypiał w hotelu robotniczym i jadł w stołówce z pracownikami. Jak mówił, musi wszystko sam kontrolować.

Tadeusz Gołębiewski urodził się 1 stycznia 1943. Ukończył technikum cukiernicze, a następnie Szkołę Główną Planowania i Statystyki (dziś SGH).

Wyroby cukiernicze rozpoczął produkować po studiach w 1966. Jak pisał niedawno "Newsweek" na początku działalności swojej firmy masę do produkowanych wafli mieszał w pralce "Frani".

W 1972 r. założył Przedsiębiorstwo Przemysłu Cukierniczego Tago pod Radzyminem. Kiedy po rozpoczęciu wojny na Ukrainie do Polski przybywali uchodźcy, zatrudniał ich w swojej firmie.

Nazwisko Gołębiewski kojarzy się jednak głównie z luksusowymi hotelami. Pierwszy postanowił wybudować 1989 r., a pierwsi goście przyjechali do jego obiektu w Mikołajkach w 1991.

Następnie w 1998 roku odkupił od Orbisu obiekt hotelowy w stanie surowym w centrum Białegostoku. Rok później był już otwarty. Potem przyszła kolej na Wisłę i Karpacz.

Zaślepka materiału TVN24GO
TVN24 na żywo - oglądaj w TVN24 GO
Materiał jest częścią serwisu TVN24 GO

Autor:mp/dap

Źródło: TVN24 Biznes, PAP

Źródło zdjęcia głównego: Cezary Aszkielowicz / Agencja Wyborcza.pl

Pozostałe wiadomości