Zakażą handlu w niedziele? Pięć rzeczy, które musisz wiedzieć o projekcie ustawy

Z kraju

shutterstock.comProjekt ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele będzie dyskutowany w Sejmie

Zakaz handlu w niedziele i święta przewiduje obywatelski projekt ustawy. We wtorek, podczas rozpoczynającego się trzydniowego posiedzenia, zajmie się nim Sejm.

Na wtorek zaplanowane jest pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele, który złożył w Sejmie na początku września Komitet Inicjatywy Ustawodawczej. W jego skład wchodzi NSZZ "Solidarność" oraz inne organizacje. Zgodnie z projektem zakaz handlu w niedziele miałby dotyczyć większości placówek handlowych.

Zobacz treść projektu ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele

1. Kto zamknie sklep?

Zgodnie z projektem, zamieszczonym na stronie internetowej "S", zakaz handlu w niedziele miałby dotyczyć większości placówek handlowych.

Przez placówki handlowe rozumiane są "wszelkie obiekty, w których prowadzona jest sprzedaż towarów i wyrobów kupionych w celu ich odsprzedaży w formie m.in. sklepów, stoisk, straganów, hurtowni, składów materiałów budowlanych oraz domów wysyłkowych".

W projekcie zapisano, że przepisy objęłyby także: franczyzobiorców, przedsiębiorców prowadzących działalność w oparciu o "umowę agencji" (z wyłączeniem stacji paliw), przedsiębiorców prowadzących handel obwoźny i obnośny.

2. Wyjątki

W projekcie przewidziano szereg odstępstw od zasady zakazu handlu. Handel będzie mógł się odbywać w dwie kolejne niedziele poprzedzające Święta Bożego Narodzenia, w ostatnią niedzielę przed Świętami Wielkanocnymi, w ostatnią niedzielę stycznia, czerwca, sierpnia oraz w pierwszą niedzielę lipca.

W projekcie proponuje się, aby w wigilię Bożego Narodzenia (chyba, że przypada w niedzielę) oraz Wielką Sobotę "handel oraz wykonywanie innych czynności sprzedażowych" mógłby się odbywać do godz. 14.00.

3. Kto będzie mógł handlować?

Handel w niedzielę - wynika z projektu - mógłby też się odbywać m.in. w aptekach, w kioskach nieprzekraczających 50 m kw. powierzchni użytkowej, w których sprzedaż gazet, czasopism i biletów stanowi minimum 30 proc. miesięcznego obrotu placówki (rozumianego jako przychód ze sprzedaży); w placówkach handlowych prowadzących sprzedaż pamiątek, upominków lub dewocjonaliów, w których sprzedaż wiodąca tych produktów stanowi minimum 30 proc. miesięcznego obrotu, w placówkach handlowych zlokalizowanych w zakładach hotelarskich, zakładach opieki zdrowotnej i innych placówkach służby zdrowia przeznaczonych dla osób, których stan zdrowia wymaga całodobowych lub całodziennych świadczeń zdrowotnych oraz w zakładach prowadzących działalność w zakresie kultury, oświaty, turystyki i wypoczynku. Wyjęte spod zakazu byłyby też m.in.: placówki handlowe nieprzekraczające 25 m kw. powierzchni użytkowej usytuowane w obiektach do obsługi pasażerów, m.in. w portach lotniczych, dworcach autobusowych oraz kolejowych, prowadzących sprzedaż towarów na promach i w samolotach; w kwiaciarniach nieprzekraczających 50 m kw. powierzchni użytkowej, w których sprzedaż kwiatów stanowi minimum 30 proc. miesięcznego obrotu placówki.

Ponadto odstępstwa dotyczyłyby też m.in.: sklepów, gdzie handel prowadzi wyłącznie przedsiębiorca prowadzący indywidualną działalność gospodarczą (z wyłączeniem franczyzobiorców i ajentów), stacji benzynowych (z pewnymi obostrzeniami), aptek czy sklepików z pamiątkami i dewocjonaliami.

Zakaz miałby też nie obowiązywać platform ani portali internetowych świadczących usługi w zakresie sprzedaży towarów, które nie powstały w efekcie działalności produkcyjnej. Ponadto autorzy projektu proponują, by handel w niedzielę był dopuszczony m.in. w strefach wolnocłowych.

4. Za handel do więzienia

Dodatkowo, jak czytamy w projekcie, nieprzestrzeganie zakazu handlu oraz wykonywania innych czynności sprzedażowych w niedziele, oraz wigilię Bożego Narodzenia i Wielką Sobotę "podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch".

5. Co musi zdradzić przedsiębiorca?

Ostatni, trzeci rozdział projektu dotyczy finansów przedsiębiorcy. Art. 7 rozdziału III sugeruje, że "przedsiębiorąca wzmiankowany w niniejszej Ustawie zobowiązany jest składać deklarację o wysokości obrotu". Jest to istotne z uwagi na odstępstwa, jakie przewiduje projekt. Przykładowo, niektóre z podmiotów są wyłączone spod funkcjonowania ustawy, jeśli przynajmniej 30 proc. obrotów (rozumianego jako przychód ze sprzedaży) pochodzi ze sprzedaży prasy, biletów komunikacji miejskiej, kuponów totalizatora sportowego.

Zobacz: Będzie zakaz handlu w niedzielę? Projekt ustawy trafił do Sejmu

Autor: ag/gry / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: shutterstock.com