TVN24 Biznes | Z kraju

"Fala upadłości, zwolnienia grupowe". Branża wskazała punkt graniczny

TVN24 Biznes | Z kraju

Autor:
mb/ToL
Źródło:
PAP, TVN24 Biznes
Premier: sklepy w galeriach handlowych zamknięte, z wyjątkiem sklepów spożywczych, aptek, punktów usługowych
Premier: sklepy w galeriach handlowych zamknięte, z wyjątkiem sklepów spożywczych, aptek, punktów usługowychTVN24
wideo 2/4
TVN24Premier: sklepy w galeriach handlowych zamknięte, z wyjątkiem sklepów spożywczych, aptek, punktów usługowych

Związek Polskich Pracodawców Handlu i Usług (ZPPHiU) wskazał, że przyjmuje koniec listopada za moment krytyczny dla branży. "Ta data jest dla nas ostatecznym punktem granicznym - lockdown, który potrwa dłużej spowoduje dramatyczne konsekwencje: falę upadłości, zwolnienia grupowe i równoczesny brak wpływów do budżetu państwa" - czytamy w stanowisku.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE >>>

Zgodnie z zapowiedziami rządu od soboty, 7 listopada zostaną wprowadzone ograniczenia w funkcjonowaniu galerii handlowych o powierzchni powyżej 2000 metrów kwadratowych.

Zamknięte zostaną m.in. sklepy obuwnicze, odzieżowe i ze sprzętem RTV/AGD. Ograniczenie ma dotyczyć także prowadzenia handlu detalicznego i działalności usługowej na wyspach handlowych. Za sprawą nowych obostrzeń przestaną działać kina, także te w galeriach handlowych.

Nowe obostrzenia, wprowadzone w związku z rosnącą liczbą zakażeń koronawirusem, mają obowiązywać co najmniej do 29 listopada. Ale rząd nie wyklucza przedłużenia tego terminu, a nawet wprowadzenia narodowej kwarantanny.

Premier Mateusz Morawiecki wskazał w środę, że jeżeli epidemia "przekroczy 70-75 przypadków na 100 tysięcy, to będziemy musieli wdrożyć zasady narodowej kwarantanny – bardzo zasadnicze zakazy przemieszczania się", a także całkowite zamknięcie handlu i usług. Chodzi o średnią liczbę zakażeń z ostatnich siedmiu dni.

JAK BLISKO NAM DO NARODOWEJ KWARANTANNY? >>>

Obawy pracodawców

Zapowiedź szefa rządu budzi obawy branży. W ocenie Związku Polskich Pracodawców Handlu i Usług, zrozumiała jest konieczność zastosowania środków zapobiegawczych wobec rosnącej fali zachorowań w kraju. "Jako pracodawcy jesteśmy jednak wysoce zaniepokojeni perspektywą lockdownu przedłużającego się po 29 listopada" - czytamy w opublikowanym w piątek stanowisku.

Związek Polskich Pracodawców Handlu i Usług zrzesza ponad 220 firm zatrudniających przeszło 205 tysięcy pracowników.

"Nawet zwolnienie z czynszów na czas zamknięcia centów handlowych nie pozwoli nam przetrwać, jeśli pozbawienie nas źródeł przychodu potrwa dłużej. Będziemy potrzebować większego zaangażowania państwa i pomocy finansowej" - wskazał ZPPHiU.

W ocenie zarządu Związku solidarnościowy program podziału kosztów pomiędzy państwo, przedsiębiorców i pracowników jest jednym z rozwiązań, w których ZPPHiU upatruje szansę na przetrwanie.

Pomoc dla firm

Premier Mateusz Morawiecki w piątek przedstawił plan pomocy dla przedsiębiorców i firm w związku z wprowadzeniem kolejnych obostrzeń. Wśród instrumentów, o których mówił szef rządu, są między innymi subwencje z Polskiego Funduszu Rozwoju, przedłużenie postojowego oraz przedłużenie okresu zwolnień ze składek na Zakład Ubezpieczeń Społecznych.

Autor:mb/ToL

Źródło: PAP, TVN24 Biznes

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości