Fotowoltaika nabrała niesamowitego rozpędu. "Przebiła elektrownię Turów"

shutterstock_2070531521
Derski: dystrybutorzy energii dotrzymują parametrów napięcia kosztem prosumentów
Źródło: TVN24
Od stycznia do końca listopada 2023 roku fotowoltaika wyprodukowała prawie 13 TWh (terawatogodzin), z kolei Elektrownia Turów w całym 2022 roku 11 TWh - podał rzecznik Greenpeace Polska Marek Józefiak. Jakub Wiech z z portalu Energetyka24 zauważył, że "potrzeba ogromnych mocy w fotowoltaice, by wygenerować tyle energii, co w jednej konwencjonalnej jednostce wytwórczej", dlatego konieczne jest w Polsce wybudowanie elektrowni jądrowej.

"Polska fotowoltaika przebiła elektrownię Turów. W tym roku produkcja prądu z fotowoltaiki wzrośnie o prawie 60 proc. w stosunku do 2022 roku. Od stycznia do końca listopada tego roku fotowoltaika dała nam prawie 13 TWh (terawatogodzin). Dla porównania elektrownia Turów wyprodukowała w całym 2022 roku 11 TWh" - napisał w mediach społecznościowych Józefiak.

Wyjaśnił przy tym, że opiera się na danych ośrodka analitycznego Instytut Jagielloński.

Energia z fotowoltaiki

Rzecznik Greenpeace Polska dodał, że "jeszcze w 2020 roku w ciągu całego roku wyprodukowano u nas tylko 1,3 TWh z elektrowni słonecznych. Z kolei w tym roku tylko w maju produkcja wyniosła 1,9 TWh". Wskazał także, że "w tym roku miesiącami z najwyższą produkcją energii ze słońca były maj, czerwiec i lipiec (po 1,9 TWh)", przy czym "w styczniu produkcja z fotowoltaiki wyniosła tylko 0,2 TWh".

"Jeśli zsumujemy miesięczną produkcję z fotowoltaiki i wiatraków, to okazuje się, że dostarczały one podobną ilość prądu we wszystkich miesiącach tego roku - od 2,6 TWh w lutym i listopadzie do 3,3 TWh w maju i październiku" - napisał.

Energia z jednostek konwencjonalnych

"Cieszę się, że pan zauważył, iż potrzeba ogromnych mocy w fotowoltaice, by wygenerować tyle energii, co w jednej konwencjonalnej jednostce wytwórczej. Tak, jak pan wskazał: 15 GW w polskiej PV dało mniej więcej tyle energii, co 2 GW w Turowie" - stwierdził Wiech w odpowiedzi na wpis Józefiaka.

Dodał, że "dlatego poza mocami w elektrowniach słonecznych potrzebujemy też dużych jednostek, które będą wolne od emisyjności - czyli elektrowni jądrowych".

Jego zdaniem "wystarczyłby bowiem jeden reaktor o mocy ok. 1 GW, by wygenerować mniej więcej tyle energii, co 15 GW w polskiej fotowoltaice".

Fotowoltaika w Polsce

Z raportu Urzędu Regulacji Energetyki (URE), opublikowanego w drugiej połowie marca br., wynika, że na koniec 2022 roku do sieci elektroenergetycznych przyłączonych było ponad 1,2 mln mikroinstalacji, 99 proc. z nich to instalacje fotowoltaiczne. Ich moc zainstalowana wyniosła ponad 9,3 gigawata (GW).

"Obecnie w Polsce energię na własne potrzeby wytwarza ponad 1,3 miliona prosumentów. Szczególnie dynamiczny wzrost liczby mikroinstalacji miał miejsce w latach 2019-2022, kiedy na krajowym rynku energii działalność rozpoczęło ponad 1 milion nowych prosumentów. Łączna moc mikroinstalacji na koniec sierpnia 2023 roku przekroczyła 10 GW" - napisał w listopadzie 2023 roku ówczesny wiceminister klimatu Ireneusz Zyska.

Liczba mikroinstalacji
Liczba mikroinstalacji
Źródło: URE

Plany dwóch dużych elektrowni jądrowych w Polsce

Pod koniec września spółka Polskie Elektrownie Jądrowe podpisała z konsorcjum Westinghouse-Bechtel umowę na zaprojektowanie pierwszej polskiej elektrowni jądrowej, która ma powstać na Pomorzu. Zgodnie z obecnym harmonogramem budowa rozpocznie się w 2026 r., a pierwszy blok o mocy elektrycznej 1250 MW brutto zostanie uruchomiony w 2033 r.

Pod koniec listopada ówczesna minister klimatu i środowiska Anna Moskwa wydała decyzję zasadniczą na wniosek PGE PAK Energia Jądrowa dotyczącą budowy, we współpracy z koreańską firmą KHNP, drugiej elektrowni jądrowej w Polsce.

Elektrownia ma powstać w 2035 r. w Koninie-Pątnowie w gminie Konin w Wielkopolsce, na terenach graniczących z obecną elektrownią Grupy ZE PAK. 

TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Zobacz także: