Bon turystyczny nie dla wszystkich. Pięć rzeczy, które wiemy

TVN24 Biznes | Z kraju

Autor:
mb
Źródło:
TVN24 Biznes
Turyści nad morzemTVN24
wideo 2/7
TVN24Turyści nad morzem

Kto otrzyma bon turystyczny? Ile pieniędzy będzie do wykorzystania w ramach świadczenia? Kto sfinansuje to rozwiązanie? To tylko niektóre pytania związane z bonem turystycznym, nad którym pracuje Ministerstwo Rozwoju. Poniżej przedstawiamy najważniejsze szczegóły dotyczące tego rozwiązania.

Wicepremier i minister rozwoju Jadwiga Emilewicz w poniedziałek w Radiu Zet podkreśliła, że "bon turystyczny to pomysł, który pojawił się tak naprawdę jeszcze przed okresem pandemii".

- Wiele państw w Europie Środkowej stara się wspierać swoją rodzimą, lokalną branżę turystyczną. Tego typu oferty, propozycje mają państwa takie jak Węgry, Bułgaria, Rumunia, czy Chorwacja, gdzie turystyka stanowi znacznie większy procent PKB - wyjaśniała.

- My chcielibyśmy z jednej strony, aby tę lokalną branżę turystyczną bardzo mocno wesprzeć, (a z drugiej strony - red.), aby oferta turystyczna była dostępna dla tych, którzy mają na przykład kłopoty, zwłaszcza w takim roku kryzysu - dodała Emilewicz.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO

1. Dla kogo?

Z nowego świadczenia nie skorzystają wszyscy. Zgodnie z propozycją MR, bon otrzymają wyłącznie osoby zatrudnione na umowę o pracę.

- Mówimy o tych, którzy są zatrudnieni na umowy o pracę w pierwszej kolejności. Dlaczego? To jest efekt naszych rozmów ze stroną społeczną, ze stroną reprezentującą pracowników w Radzie Dialogu Społecznego, ponieważ w pierwszym roku działalności ten bon w 90 procentach będzie finansowany z budżetu państwa, w 10 procentach z budżetu przedsiębiorców. Nie chcielibyśmy narażać pracodawców w tym trudnym roku na nadmierne koszty - tłumaczyła w Radiu Zet wicepremier Emilewicz.

- Ale wyobrażamy sobie, że w kolejnych latach ten bon mógłby być w większym stopniu finansowany przez pracodawców właśnie w ramach funduszy świadczeń społecznych, które pracodawcy u siebie prowadzą. Dlatego tutaj tym warunkiem jest umowa o pracę, jako ten element kompromisu ze stroną pracodawców - dodała.

2. Jaki próg dochodowy?

Oprócz umowy o pracę będzie obowiązywał próg dochodowy, po którego przekroczeniu nie będziemy objęci programem. Mówił o tym w ubiegłym tygodniu w RMF FM wiceminister rozwoju Andrzej Gut-Mostowy.

- Bon jest przeznaczony dla wszystkich pracujących na umowę o pracę do wysokości zarobków średniej krajowej, czyli do około 5200 złotych brutto - poinformował.

Gut-Mostowy wskazał, że dochód będzie liczony na osobę, a nie na gospodarstwo domowe. - Ta osoba, która będzie zarabiała mniej niż 5200 złotych brutto, to dostanie bon, niezależnie od tego, ile zarabia druga osoba (w rodzinie – red.) - wyjaśnił wiceszef MR.

3. Gdzie wykorzystać bon?

Bon turystyczny ma pomóc lokalnej branży turystycznej. - Chcemy przede wszystkim wesprzeć branżę lokalną, touroperatorów, którzy jako pierwsi zostali "zamrożeni" w czasie pandemii. Od 15 marca zaczęły się anulacje wycieczek nie tylko zagranicznych, ale i krajowych touroperatorów, wycieczki szkolne, wycieczki weekendowe, weekend majowy, okres Bożego Ciała, okres Świąt Wielkanocnych - wyliczała Jadwiga Emilewicz.

- To są te pierwsze bardzo mocne impulsy, które od lat były kołem napędowym branży turystycznej, stąd tego typu propozycja, którą przygotowaliśmy - dodała wicepremier.

4. Jak nim zapłacić?

Bon będzie można wykorzystać wyłącznie na terenie Polski. - To będzie karta w formie elektronicznej, karta prepaidowa. Tylko i wyłącznie obiekty, które mają terminale, będą mogły z tego korzystać - wyjaśnił wiceminister rozwoju Andrzej Gut-Mostowy.

- Można będzie za tę kwotę tysiąca złotych wykupić kilka noclegów, ale także poprosić hotel, żeby tam się znalazły usługi turystyczne, na przykład spływ kajakowy lub wejście do aquaparku - wskazał.

5. Ile kosztuje program?

Wysokość bonu turystycznego ma wynieść 1000 złotych. Koszt całego programu oszacowano zaś na około 7 miliardów złotych.

- Koszt tego projektu jest przewidziany na około 7 miliardów złotych dla budżetu państwa. Z chwilą, gdybyśmy zaproponowali projekt, który kosztowałby znacznie więcej, byłoby niebezpieczeństwo, że naszego budżetu nie byłoby na to stać - stwierdził w RMF FM Andrzej Gut-Mostowy.

Wejście w życie

Na razie nie opublikowano jednak projektu w tej sprawie. Emilewicz poinformowała w poniedziałek w Radiu Zet, że ostateczny kształt propozycji jest jeszcze przedmiotem dyskusji.

- Dyskutujemy jeszcze o niej z Ministerstwem Finansów, głos w dyskusji zabrał w ubiegłym tygodniu także pan prezydent, także proszę jeszcze poczekać z tym, jak będzie wyglądał ostatecznie kształt tego świadczenia - zaznaczyła szefowa MR.

Na razie nie wiadomo również od kiedy miałyby być przyznawane bony turystyczne.

Autor:mb

Źródło: TVN24 Biznes