Co kilka godzin będą wstrzymywać pracę. I tak przez cztery miesiące

shutterstock_2344759903
Lotnisko w Lizbonie. Wideo z lipca 2024 roku
Źródło: Reuters
W środę rozpocznie się czteromiesięczny strajk personelu naziemnego na lotniskach w Portugalii. Decyzję o jego rozpoczęciu pracownicy ogłosili w niedzielę. Protest obejmie wszystkie porty lotnicze w kraju.

Komitet strajkowy zawiązany przez pracowników spółki Menzies odpowiedzialnej m.in. za załadunek bagaży pasażerów przekazał, że do 2 stycznia zamierza w ramach protestu co kilka godzin wstrzymywać pracę.

Kilkaset rejsów odwołanych lub opóźnionych

W lipcu i sierpniu z powodu strajku personelu naziemnego zostało odwołanych lub opóźnionych kilkaset rejsów, głównie na lotnisku w Lizbonie. Obsługuje ono m.in. bezpośrednie loty na trasie Lizbona - Warszawa oraz Lizbona - Kraków.

Komitet strajkowy twierdzi, że rząd Portugalii nie spełnił żądań protestujących, które zostały wstępnie uzgodnione w połowie sierpnia.

Czytaj więcej: "Przełom dla naszej branży". Pracownicy kończą strajk >>>

Główne żądania strajkujących

Głównym żądaniem strajkujących jest postulat kilkuprocentowych podwyżek, w tym wzrost wynagrodzenia za pracę w nocy, a także poprawa warunków zatrudnienia.

Protestujący domagają się m.in. zapewnienia bezpłatnych miejsc parkingowych na portugalskich lotniskach.

TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Zobacz także: