Słodycze zdrożeją

Juz niedługo wzrosną ceny słodyczy
Juz niedługo wzrosną ceny słodyczy
Źródło: TVN24
Wkrótce amatorzy cukierniczych smakołyków będą musieli przełknąć gorzką pigułkę. Ceny mleka, zbóż i kakao na globalnym rynku biją rekordy, duże podwyżki cen słodyczy są więc tylko kwestią czasu - zapowiada "Puls Biznesu".

Podwyżka cen wyrobów cukierniczych, zwłaszcza czekoladowych i ciastkarskich, jest nieunikniona z powodu drastycznego wzrostu cen surowców rolno-spożywczych na światowych rynkach. Producenci czekają jedynie na wyczerpanie się zapasów.

Ceny mleka w proszku, masła, zbóż i kakao poszły ostatnio w górę o kilkadziesiąt procent. To efekt nałożenia się kilku czynników: pogarszających się warunków klimatycznych, wzrostu produkcji biopaliw, a także wielkiego popytu ze strony szybko rozwijających się gospodarek, m.in. azjatyckich.

Według prognozy rolnej na lata 2007-16 przygotowanej przez Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) i Organizację ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO), możliwe jest utrzymanie się wysokich cen na wiele produktów rolnych przez całą nadchodzącą dekadę.

- Koszty produkcji są dziś dużo wyższe niż przed rokiem. Na przykład mleko podrożało w tym czasie 2,5-krotnie. Do tego musieliśmy podnieść płace, żeby zatrzymać pracowników - mówi Józef Żukowski, dyrektor handlowy firmy ciastkarskiej Tago. Dodaje, że firma przymierza się do podniesienia cen towarów. Zwleka jednak z tym podobnie jak wielu konkurentów, czekając aż ktoś zrobi pierwszy ruch.

- Na razie schodzimy z marży, ale długo tak się nie da. Najpóźniej we wrześniu będziemy zmuszeni podnieść ceny - mówi Józef Żukowski.

Branża na razie zaciska więc pasa i gorączkowo szuka ratunku. Problemom firm i wzrostowi cen produktów cukierniczych mogłoby zapobiec obniżenie stawki podatku VAT z 22 do 7 proc., a więc do poziomu, jaki obowiązuje np. w Niemczech czy Czechach. Projekty obniżenia VAT na żywność pojawiały się już w przeszłości kilka razy. Dotąd bez efektu.

Niektórzy producenci zamierzają się zwrócić do resortu rolnictwa o pomoc w lobbowaniu u władz UE w sprawie zniesienia systemu kwotowania produkcji mleka, dzięki czemu na rynku unijnym mogłoby się pojawić więcej tego towaru. Jak wiadomo, polscy rolnicy musieli zapłacić kary za przekroczenie limitów produkcji mleka w 2006 roku, co świadczy, że potrafiliby wyprodukować go znacznie więcej niż obecnie.

Źródło: Puls Biznesu

Zobacz także: