Jak pisze "Rz", prokuratorzy przekonują, że ta nowelizacja jest bardzo potrzebna, bo teraz wgląd w konta podejrzanych przedsiębiorców jest utrudniony. Po wprowadzeniu zmian banki będą musiały przekazywać prokuratorom informacje o firmach prowadzonych przez osoby fizyczne, które formalnie nie są jeszcze podejrzanymi. Teraz prawo chroni takie osoby, a prokuratorzy mogą oglądać konta osób jedynie podejrzanych.
Dziennik przekonuje, że nowe prawo pozwoli na skuteczną walkę np. z mafiami paliwowymi, które wykorzystują w swej przestępczej działalności podstawione osoby, tzw. słupy. – Taka przestępcza sieć podmiotów
O szerszym dostępie prokuratury do danych bankowych można pomyśleć dopiero wtedy, gdy zostanie ona odpolityczniona Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich
Autorzy nowelizacji uspokajają, że nie naruszy ona praw obywatelskich: – Obowiązek udzielania przez bank informacji będzie się rozciągał wyłącznie na sferę publiczną związaną z działalnością gospodarczą danej osoby – zapewniają.
Jednak bankowcy mają wątpliwości: – O szerszym dostępie prokuratury do danych bankowych można pomyśleć dopiero wtedy, gdy zostanie ona odpolityczniona. A nawet wówczas zapewnienie dostępu do wszystkich informacji już na etapie postępowania wydaje się zbyt daleko idącym uprawnieniem. Banki i ich klientów łączy bowiem szczególny rodzaj stosunków oparty na zaufaniu – mówi Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich.
Źródło: Rzeczpospolita