Według dwóch spośród traderów spośród informatorów Bloomberga, BGK w poniedziałek mógł sprzedać ok. 150 mln euro. Jeden z nich zdradził, że bank rano oferował sprzedaż euro po 3,97 zł.
Bloomberg przypomina, że już wcześniej analitycy m.in. BNP Paribas i ING Banku Śląskiego sygnalizowali, że polskie władze mogą podjąć działania skierowane na hamowanie osłabienia złotego. Powód to dążenie, by dług publiczny nie przekroczył tzw. progów ostrożnościowych. Około 1/3 długu jest zaciągnięta w walutach obcych i niekorzystny kurs może spowodować wzrost zadłużenia liczonego w złotówkach. Koniec roku jest momentem, gdy prowadzi się takie wyliczenia na potrzeby statystyki.
- Jesteśmy na krawędzi - tak o limicie zadłużenia mówi Bloombergowi ekonomistka banku Millenium Urszula Kryńska. Wskazuje ona jednak, że dla rządu obecna sytuacja jest jednocześnie okazja do wykorzystania atrakcyjnej ceny walut obcych, bowiem złoty wciąż ma potencjał do umacniania się.
Rzecznik Banku Gospodarstwa Krajowego odmówił agencji komentarza w sprawie ewentualnych transakcji.
Źródło: bloomberg.com