Indeks PMI tworzony jest na podstawie anonimowych ankiet przeprowadzonych wśród menedżerów zaopatrzenia w przedsiębiorstwach produkcyjnych. Menedżerowie odpowiadają na pytania dotyczące między innymi nowych zamówień, zatrudnienia w firmie, produkcji, porównując obecną sytuację do tej sprzed miesiąca, poprzez udzielenie krótkich odpowiedzi: „jest lepiej”, „bez zmian”, „jest gorzej”. Jeżeli wartość indeksu PMI jest wyższa niż 50, świadczy to o dobrej sytuacji gospodarczej. Jeżeli spada poniżej 50, to świadczy to o pogarszającej się sytuacji gospodarczej.
Spada liczba zamówień
Z raportu Markit dla HSBC wynika, że liczba nowych zamówień odebranych przez polskich producentów zmalała w lipcu szósty miesiąc z rzędu. Tempo tego spadku uległo osłabieniu w stosunku do czerwca, kiedy odnotowało najszybszy spadek od trzech lat i było najwolniejsze od marca."Liczba nowych zamówień eksportowych spadła po raz dwunasty w ciągu ostatnich czternastu miesięcy, a tempo tego spadku nadal pozostało wyraźne, pomimo że było najsłabsze od kwietnia" - napisali w raporcie analitycy.
Trochę optymizmu
Długotrwały spadek liczby nowych zamówień wpłynął na ponowne zmniejszenie wielkości produkcji, niemniej jednak tempo spadku wielkości produkcji uległo spowolnieniu i było stosunkowo niewielkie. Zdaniem autorów raportu głównym pozytywnym sygnałem z najnowszych badań był szybszy wzrost zatrudnienia w polskim sektorze przemysłowym. Liczba miejsc pracy wzrosła czwarty miesiąc z rzędu, w tempie najszybszym od lutego 2011 roku.
Spadek kosztów produkcji
W lipcu dane z badań PMI po raz pierwszy od trzech lat zasygnalizowały spadek kosztów produkcji w sektorze. Część firm uzasadniała mniejszą presję kosztową spadkiem cen produktów ropopochodnych. Z kolei ceny wyrobów gotowych w polskim sektorze przemysłowym spadły po raz pierwszy od marca 2010 roku. Firmy informowały o obniżaniu cen w wyniku presji konkurencyjnej.
"Cieszy odbicie PMI"
Główny ekonomista BZ WBK Maciej Regula ocenił pozytywnie wzrost indeksu PMI. - Po trzech miesiącach spadku w lipcu nastąpiło odbicie wskaźnika koniunktury PMI, a najbardziej cieszy sygnalizowany przez przedsiębiorstwa wzrost zatrudnienia - powiedział członek Rady Gospodarczej. Przyznał jednak, że indeks nadal znajduje sie poniżej neutralnego poziomu 50 pkt. - Zamówienia nadal spadają - eksportowe bardzo wyraźnie - choć nieco wolniej niż przed miesiącem. Może się więc okazać, że lipcowa poprawa koniunktury jest tymczasowa i wciąż jest spore ryzyko spowolnienia gospodarki poniżej 2 proc. w drugiej połowie roku - dodał Reluga.
Autor: km / Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: TVN 24