Ile banków trzeba jeszcze uratować?

George Bush, prezydent USA
George Bush, prezydent USA
Źródło: TVN CNBC BIZNES
Nadal niepewna jest przyszłość planu ratunkowego dla amerykańskiego sektora finansowego przedstawionego przez sekretarza skarbu Henrego Paulsona. Tymczasem aktywa zagrożonego bankructwem Washington Mutual przejął za 2 mld dolarów JP Morgan Chase. Cały świat zastanawia się, ile jeszcze banków trzeba będzie uratować.
dr Andrzej Kurnicki, prezes Zarządu Euroamerican Company

dr Andrzej Kurnicki, prezes Zarządu Euroamerican Company

Plan Paulsona w wysokości 700 mld dolarów nie ma poparcia w Kongresie. Po wczorajszym spotkaniu w Białym Domu w którym uczestniczyli kandydaci na prezydenta, a także przewodnicząca Kongresu i sekretarz skarbu, prezydent George Bush wyrażał nadzieję na porozumienie Republikanów i Demokratów w sprawie poparcia dla planu.

- Chcę podziękować za tę międzypartyjną współpracę, która w ostatnich dniach miała miejsce w Waszyngtonie. Jedna rzecz, którą Amerykanie muszą wiedzieć to to, że wszyscy, którzy zgromadzili się wokół tego stołu, podchodzą problemu bardzo poważnie. Wiemy, że decyzje muszą zostać podjęte w krótkim czasie. Mam nadzieję, że bardzo szybko dojdziemy do porozumienia - powiedział prezydent USA.

Ratunek na koszt podatnika

Ale plan ma też poważnych przeciwników. 166 ekonomistów, w tym trzech laureatów nagrody Nobla, apeluje do Kongresu, aby wstrzymał się z przyjęciem planu ratunkowego dla sektora finansów, aż nie zostanie on dokładniej przeanalizowany.

Roach: Kryzys w USA przeniesie się na inne rynki

Roach: Kryzys w USA przeniesie się na inne rynki

W liście przesłanym do liderów Kongresu ekonomiści wyrazili swój sprzeciw wobec planu ratunkowego, bo ich zdaniem jest on "dotacją" dla branży finansowej i może mieć negatywne konsekwencje dla rynku w długiej perspektywie.

Niektórzy kongresmani już powołują się na list ekonomistów jako powód, by nie akceptować planu Paulsona.

"Wall Street nigdy już nie będzie taka sama"

- Kryzys na rynkach finansowych nieodwracalnie zmieni świat, a Stany Zjednoczone utracą status finansowego supermocarstwa - ocenił w czwartek niemiecki minister finansów Peer Steinbrueck.

- Międzynarodowy system finansowy stanie się wielobiegunowy - ocenił. Według ministra, konieczne jest przyjęcie zasad regulujących funkcjonowanie systemów finansowych, które będą musiały zaakceptować także USA. Zaproponował pakiet reguł, w tym zakazanie spekulacji w postaci tzw. krótkiej sprzedaży (sprzedawanie pożyczonych papierów wartościowych a następnie ich odkupienie i zwrot właścicielowi).

Banki ratują banki

niemiecki minister finansów Peer Steinbrueck

niemiecki minister finansów Peer Steinbrueck

Tymczasem przejęcie banku oszczędnościowo-pożyczkowego Washington Mutual przez GP Morgan oznacza, że podatnicy nie będą musieli finansować upadku tego giganta. Do progu bankructwa Washingon Mutual doprowadziły wielomiliardowe straty związane z nieściągalnymi kredytami.

Dzięki przejęciu konkurenta, JP Morgan staje się największym bankiem USA pod względem depozytów. JP Morgan już drugi raz w ciągu 6 miesięcy wkracza do akcji na sugestię Władz Federalnych. W maju bank przejął zbankrutowany bank inwestycyjny Bear Stearns. Ale banków do ratowania może przybywać z każdym dniem.

Szacunki strat

Ile kosztował będzie amerykański kryzys finansowy i na jakim jego etapie jesteśmy? Niektórzy ekonomiści mówią, że dopiero się on rozkręca. A straty szacują na biliony dolarów.

Straty z powodu kryzysu kredytowego w USA mogą wynieść nawet 5 bilionów USD - ocenia Marc Faber, dyrektor zarządzający Marc Faber Ltd. Uważa on, że najlepszym "lekarstwem" dla gospodarki jest pozwolenie na bankructwo niektórych firm.

Członek rady wykonawczej EBC Jose Manuel Gonzalez-Paramo mówi, że międzynarodowy system finansowy znalazł się na rozstaju dróg. Padają lub są przejmowane przez innych, wielkie instytucje finansowe. Najważniejsze rynki charakteryzuje duża zmienność i niska płynność.

- Wydaje się, że jesteśmy dopiero w środku zamieszania finansowego - ocenił.

Chińczycy boją się Ameryki

Edward Altman, profesor finansów w nowojorskiej Stern School of Business

Edward Altman, profesor finansów w nowojorskiej Stern School of Business

Tymczasem chińskie banki ograniczają transakcje walutowe z instytucjami finansowymi w USA i Europie z powodu obaw, że zamieszanie na globalnych rynkach kredytowych doprowadzi do bankructwa kolejnych banków. Banki chińskie straciły po prostu zaufanie do amerykańskich banków i boją się, że kryzys się rozszerzy.

Liu Mingkang, przewodniczący chińskiej Bankowej Komisji Regulacyjnej, zaleca, aby banki były bardziej wyczulone na ryzyko na globalnych rynkach finansowych i poprawiły kontrolę w czasie obecnego zamieszania na rynkach finansowych. To może spowodować, że kapitał w globalnej gospodarce przestanie krążyć.

Zobacz także: