Bank zapłaci 1,1 miliarda euro za manipulację Liborem

Najnowsze


Szwajcarski bank UBS przyznał się do oszustwa i zgodził się zapłacić 1,4 mld franków (około 1,1 mld euro) grzywny, w ramach ugody z władzami USA, Szwajcarii i W.Brytanii. Bankowcy potwierdzili, że manipulowali stopą kredytu międzybankowego Libor.

UBS zapłaci 1,2 mld dol. amerykańskiemu departamentowi sprawiedliwości i Commodity Futures Trading Commission (CFTC), czyli komisji regulującej rynek kontraktów terminowych, 160 mln funtów brytyjskiemu regulatorowi rynku usług finansowych, Financial Services Authority (FSA) oraz 59 mln franków szwajcarskiemu rządowemu regulatorowi finansowemu, Swiss Financial Markets Authority (FINMA).

W zwiazku z wypłatą odszkodowania bank przewiduje, iż ostatni kwartał 2012 roku zamknie stratą w wysokości około dwóch miliardów euro.

Pieniądze za uchybienia

Szwajcarski bank UBS jest jedną z kilku największych instytucji finansowych na świecie, wobec których toczy się dochodzenie w sprawie możliwej manipulacji stopą Libor, która wykorzystywana jest do ustalania wartych miliardy dolarów stóp procentowych, w kontraktach związanych z kredytami na całym świecie.

W lipcu grzywnę dobrowolnie zgodził się zapłacić brytyjski bank Barclays, który zgodził się zapłacić za manipulowanie Liborem 450 mln dol. grzywny. Skandal, który wtedy wybuchł doprowadził do ustąpienia jego szefa. Z kolei w ubiegłym tygodniu brytyjski bank HSBC zgodził się zapłacić karę 1,92 mld dol. w ramach ugody z władzami USA w śledztwie dotyczącym prania pieniędzy dla karteli narkotykowych. Subtelne manipulacje Libor (London Interbank Offered Rate) jest dzienną stopą oprocentowania kredytu międzybankowego ustalaną przez korporację Thomson Reuters na podstawie danych dostarczanych przez banki zrzeszone w Brytyjskim Stowarzyszeniu Bankowości (BBA).

Stopa stosowana jest do ustalenia oprocentowania krótkoterminowego kredytu międzybankowego w konkretnej walucie. Libor to jedna z dwóch najważniejszych stóp procentowych całego świata finansów.

Autor: mk//gak / Źródło: PAP