Raport o nieludzkich warunkach pracy w Amazonie. Prezes: to nie jest firma, którą znam

Ze świata

ShutterstockAmazon to amerykańska spółka z siedzibą w Seattle, która prowadzi największą na świecie sieć sprzedaży wysyłkowej

Praca cztery dni z rzędu bez snu, kobieta z rakiem piersi, która musi poprawić wydajność, podobnie jak inna, która właśnie urodziła martwe dziecko, pracownicy rutynowo wybuchający płaczem, ciągłe monitorowanie - tak według "New York Timesa" wygląda praca w Amazonie, jednej z największej na świecie firmie z branży e-commerce. Szef giganta Jeff Bezos w liście otwartym do pracowników pisze, że "artykuł nie opisuje Amazona, jakiego zna oraz opiekuńczych pracowników, z którymi codziennie pracuje".

Amerykański dziennik przepytał byłych już pracowników Amazona, jak wygląda praca w tej firmie. Z obszernego raportu, który został opublikowany w weekend, wyjawia się bardzo ponury i przygnębiający obraz.

Karetka czeka na pracownika

Pracownicy w jednym z magazynów w Pensylwanii pracowali w temperaturach przekraczającej 30 stopni Celsjusza. Na zewnątrz w pogotowiu czekała karetka, aby zabierać tych, którzy stracili przytomność. Klimatyzacja w magazynie została włączono dopiero wtedy, gdy sprawą zainteresowały się media.

Byli pracownicy biurowi w siedzibie firmy w Seattle skarżyli się, że musieli pracować po 80 godzin tygodniowo. Służbowe e-maile otrzymywali w środku nocy lub gdy byli na wakacjach. Opowiadali też o opresyjnej kontroli wydajności i bezdusznym lekceważeniu osobistych problemów.

Była pracownica Amazona, która urodziła martwe dziecko opowiedziała "NYT”, że w chwili "najbardziej niszczycielskiego wydarzenia" w jej życiu została poinformowana przez firmę, że... musi poprawić wydajność. Pracodawca chciał się bowiem upewnić, że kobieta skupi się wyłącznie na swoich służbowych obowiązkach.

Amerykańska gazeta opisuje plan poprawy wydajności jako ostrzeżenie dla pracownika, że może zostać wkrótce zwolniony. Nawet była dyrektor ds. zasobów ludzkich miał wątpliwości, czy umieszczenie kobiety w tej grupie było słuszne. - Jakiego rodzaju firmą chcemy być? - zapytała wówczas swoich szefów.

Kobieta chora na raka piersi także musiała zrealizować plan poprawy wydajności. Została też poinformowana, że "trudności w jej życiu osobistym" źle wpływają na jej pracę.

Wrzody z przepracowania

Z kolei Molly Jay, która pracowała w zespole Kindle, powiedziała, że od lat otrzymywała wysokie oceny wydajności do momentu, aż musiała zaopiekować się ojcem umierającym na raka. Kiedy usłyszała od szefów, że stanowi "problem" dla firmy, wzięła bezpłatny urlop i już nie wróciła. - Jeśli nie jesteś w stanie dać z siebie absolutnie wszystkiego przez 80 godzin tygodniowo to w oczach firmy jesteś słaby - podkreśliła Molly Jay.

Pracownica, która poroniła w ciąży z bliźniakami, musiała wyjechać w służbową podróż nazajutrz po operacji. Szef powiedział jej ponoć: "Przykro mi, ale pracę wciąż trzeba wykonać. Ale nie wiem, czy to jest właściwie miejsce pracy dla ciebie, jeżeli próbujesz powiększyć rodzinę".

Narzeczony jednej z pracownic przyjeżdżał po nią do biura codziennie o godz. 22.00. Później wielokrotnie dzwonił do swojej ukochanej, aby ta wreszcie wyszła z pracy. Para wybrała się na urlop na Florydę, gdzie kobieta zamiast wypoczywać dalej pracowała - aż do momentu, gdy dostała wrzodów żołądka.

Bo Olson pracował w Amazonie niecałe dwa lata w dziale promocji książek. Twierdzi, że regularnie był świadkiem płaczu swoich współpracowników. - Prawie każda osoba, z którą pracowałem płakała przy swoim biurku - opowiadała. Dina Vaccari, która dołączyła do Amazona w 2008 roku twierdzi, że pewnego razu nie spała cztery dni z rzędu. - Firma była moim dzieckiem i robiłam co mogłam, aby odniosła sukces.

"To nie jest mój Amazon"

Artykuł "New York Timesa" odbił się szerokim echem w USA. W odpowiedzi szef Amazona Jeff Bezos napisał list otwarty do swoich pracowników.

"Artykuł szokująco opisuje praktyki zarządzania, także ludźmi, którzy przeżyli rodzinne tragedie i mają poważne problemy zdrowotne. Artykuł nie opisuje Amazona, takiego jakiego ja znam oraz opiekuńczych pracowników, z którymi ja pracuje każdego dnia" - pisze Bezos.

"Jeżeli znacie takie historie, jakie opisano w gazecie, zwróćcie się do działu HR. Możecie także napisać do mnie osobiście. Nawet jeśli takie przypadki są rzadkie lub pojedyncze, nasza tolerancja dla takiego braku empatii musi wynosić zero" - zaapelował. Bezos zwrócił uwagę, że autorzy artykułu twierdzą, że Amazon "celowo chce stworzyć bezduszne, najgorsze z możliwych miejsce pracy, gdzie nie słyszy się śmiechu i nie ma miejsca na zabawę".

"Nie poznaję takiego Amazona i mam wielką nadzieją, że wy również. Nie sądzę, aby firma z takim podejściem mogła przetrwać, a tym bardziej rozwijać się na bardzo konkurencyjnym rynku IT. Ludzie, których zatrudniamy to najlepsi z najlepszych" - napisał.

Bezos wyraził przekonanie, że każdy, kto pracuje w firmie, takiej jak opisuje to "NYT”" byłby szalony, jeżeli chciałby dłużej w niej zostać. "Wiem, że opuściłbym taką firmę. Ale mam nadzieję, że nie poznajecie firmy opisanej w artykule. I że dobrze się bawicie, pracując z grupą wspaniałych kolegów, pomagając wymyślać przyszłość i śmiejąc się przy tym" - dodał.

To nie pierwszy raz

Amazon w przeszłości wielokrotnie był krytykowany za warunki pracy w swoich magazynach w Wielkiej Brytanii czy Niemczech. U naszych zachodnich sąsiadów wielokrotnie dochodziło do strajków. Pracownicy domagali się podwyżek płac i lepszych warunków pracy. Skarżyli się na wyznaczanie zbyt krótkich terminów realizacji zadań, skrajną presję na zwiększanie wydajności oraz złe zasady dotyczące organizacji pracy i przysługujących im przerw.

Na pracę w firmie skarżyli się też Polacy. Koncern zatrudnia w naszym kraju 6 tys. osób.

22 lipca Amazon Polska poinformował o podniesieniu pensji wszystkim pracownikom w każdym z trzech centrów logistycznych w Polsce. Podwyżka jest efektem globalnego, corocznego procesu przeglądu wynagrodzeń. Jak poinformował Kerry Person, dyrektor ds. operacyjnych Amazon Polska, pensje wszystkich pracowników spółki wzrosną nawet o kilkaset złotych miesięcznie.

Amazon to amerykańska spółka z siedzibą w Seattle, która prowadzi największą na świecie sieć sprzedaży wysyłkowej. Jest jednym z pionierów w sprzedaży przez internet. Swoją działalność rozpoczęła w 1994 r. Od sierpnia 2013 r. Amazon jest również internetowym domem aukcyjnym. Koncern zatrudnia na całym świecie ponad 154 tys. osób.

Kolejne strajki pracowników Amazona w Niemczech:

Kolejne strajki pracowników Amazona w NiemczechTVN24 Biznes i Świat

Autor: tol / Źródło: The Independent, New York Times, GeekWire

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock