TVN24 Biznes | Z kraju

GUS ujawnia wstępne wyniki spisu powszechnego

TVN24 Biznes | Z kraju

Autor:
mp/dap
Źródło:
TVN24 Biznes
Narodowy spis powszechny trwał do 30 września
Narodowy spis powszechny trwał do 30 września TVN24
wideo 2/9
TVN24Narodowy spis powszechny trwał do 30 września

Według ostatniego spisu powszechnego w Polsce mieszka niemal 38,2 miliona osób - podał Główny Urząd Statystyczny. W porównaniu do roku 2011 liczba osób mieszkających w Polsce spadła o ponad 300 tysięcy osób. Większość populacji stanowią kobiety.

W czasie konferencji inaugurującej III Kongres Demograficzny w pałacu prezydenckim w Warszawie zaprezentowano w czwartek pierwsze wstępne wyniki Narodowego Spisu Powszechnego Ludności i Mieszkań 2021.

Prezes Głównego Urzędu Statystycznego, dr Dominik Rozkrut powiedział, że według ostatniego spisu powszechnego w Polsce mieszka 38 179,8 tys. osób. Jest to liczba ludności Polski szacowana na 31 marca 2021 - to była data referencyjna spisu.

Populacja Polski spadła o 0,9 proc. (332 tys. osób) w porównaniu do 2011. Proporcje dotyczące płci pozostały natomiast na podobnym poziomie w stosunku do danych uzyskanych ze spisu w 2011 roku.

Najwięcej Polaków jest w wieku produkcyjnym (18-59/64 lata) - odsetek ten wyniósł 60 proc., a w 2011 roku 64,4 proc. W wieku poprodukcyjnym jest 21,8 proc. populacji (2011 - 16,9 proc.), a wieku przedprodukcyjnym 18,2 proc. (2011 - 18,7 proc.).

Liczba mieszkań i budynków w Polsce

Według stanu na koniec marca 2021 liczba mieszkań w Polsce wyniosła 15,2 mln. To wzrost o 12,6 proc. (1,7 mln) w stosunku do 2011 roku.

Powierzchnia mieszkań pozostających do dyspozycji ludności według stanu na 31 marca 2021 r. wyniosła 1121,3 mln metrów kwadratowych i w stosunku do wyników Narodowego Spisu Powszechnego Ludności i Mieszkań 2011 zwiększyła się o prawie 175 mln metrów kwadratowych (tj. o 18,5 proc.).

Liczba budynków to natomiast 6,8 mln. To więcej o 800 tys. (13,3 proc.) w porównaniu do 2011 roku.

Prezydent: niezwykle ważne dane statystyczne

W konferencji inaugurującej III Kongres Demograficzny wziął udział prezydent Andrzej Duda. - Cieszę się bardzo, że po 10 latach udało się przeprowadzić kolejny narodowy spis powszechny ludności i mieszkań. Spis ma niezwykle doniosłe znaczenie państwowe, przynosi niezwykle ważne dane statystyczne - podkreślił Duda na wstępie konferencji.

Wyraził nadzieje, że te dane będą obrazowały rzeczywisty stan naszego społeczeństwa poprzez "różne jego warstwy". - To bardzo ważne dane również, które będą pozwalały na określenie zmian jakości i poziomu życia w Polsce - zaznaczył prezydent zwracając uwagę na obecność na konferencji m.in. premiera Mateusza Morawieckiego i ministrów.

Premier: demografia to jeden z kluczowych kierunków działania

Szef rządu podkreślił podczas konferencji, że demografia to "jeden z absolutnie kluczowych kierunków działania rządu Rzeczypospolitej".

- Polityka, która nie czerpie z nauki, nie czerpie z wiedzy, to byłoby tylko wróżenie z fusów czy korzystanie z magicznej kuli. Dlatego wiemy doskonale, że takie szczegółowe badania oparte o naszą wiedzę co do rozkładu demograficznego, rozkładu różnych wielkości w ramach naszego społeczeństwa są bardzo ważną podstawą do wprowadzenia konkretnych działań wobec ludności - powiedział premier.

- Spis powszechny to jedno z najważniejszych narzędzi, instrumentów prowadzenia polityki, ponieważ pomaga w sposób maksymalnie obiektywny wyłonić wiele wniosków, od których potem zależy polityka gospodarcza, polityka inwestycyjna, społeczna czy w wielu innych obszarach - stwierdził Morawiecki.

Autor:mp/dap

Źródło: TVN24 Biznes

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości