Mundry wylicza, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy w Polsce urodziło się 376,7 tys. dzieci. To poziom nienotowany od października 2016 roku. Jak wyjaśnił, w samym czerwcu urodziło się 28,2 tys. dzieci (rok temu 32,8 tys.). W całym pierwszym półroczu liczba urodzeń wyniosła 182 tysiące.
Tymczasem, w ocenie skutków regulacji załączonej do projektu ustawy o 500 plus rząd zakładał, że za sprawą programu w 2019 roku urodzi się 380 tys. 427 dzieci. Jeśli obecny trend się utrzyma, ta liczba nie zostanie osiągnięta.
376,7 tys. dzieci to również mniej niż urodziło się w 2016 roku, czyli pierwszym roku obowiązywania 500 plus w Polsce (program ruszył w kwietniu). Wtedy urodziło się 382,3 tys. dzieci. W 2017 roku liczba urodzeń nieznacznie przekroczyła 400 tysięcy.
Mniej rodzących się dzieci, to m.in. efekt spadającej liczby kobiet w wieku rozrodczym. Ale martwić mogą też inne dane - zmalał wskaźnik TFR. Określa on, ile dzieci przypada statystycznie na jedną kobietę w wieku rozrodczym (15-49 lat). W tym roku jest on niższy, niż w ubiegłym - wynosi 1,435. W 2017 roku było to 1,453, a w roku 2016 TFR wynosił 1,357 - podał Mundry.
Przyjmuje się, iż dopiero współczynnik dzietności między 2,10 a 2,15 jest wartością zapewniającą prostą zastępowalność pokoleń.
Przypomnijmy, że w swoim niedawnym raporcie, analitycy GUS ocenili sytuację ludnościową Polski jako "trudną".
CZYTAJ TEŻ: Najwięcej zgonów w Polsce od II wojny światowej. A liczba urodzeń spada
Autor: tol / Źródło: tvn24bis.pl