45. szczyt w Davos

    22 stycznia 2015

    - Są regiony świata, gdzie brakuje jedzenia. Dzisiaj ludzi jest 6,6 mld, a w 2050 będzie nas już 9 mld. Trzeba zwiększyć produkcje żywnościową o 60 proc. Ale należy zrobić to w sposób zrównoważony - podkreślał w rozmowie z TVN24 Biznes i Świat Paweł Jarczewski, prezes Grupy Azoty.

    Dynamika zmian w kursach walut, jakie ostatnio obserwujemy ma ogromny wpływ na prowadzenie biznesu - powiedział w TVN24 Biznes i Świat Jacek Szwajcowski, prezes Pelionu. Ale jak zaznaczył, rynek farmaceutyczny w Polsce jest na tyle ważny dla dostawców zagranicznych, że zdecydowali się oni prowadzić w Polsce własne przedsiębiorstwa. - W związku z tym większość naszych kontraktów jest denominowane w złotym i nie jesteśmy eksponowani na ryzyko kursowe, które może mieć miejsce - podkreślił.

    Idea wyszukiwania młodych osób mających potencjał, by zostać liderami w swoich społecznościach lub w biznesie czy na arenie politycznej narodziła się w Davos. - Staramy się dotrzeć do osób, które stawiają pierwsze kroki w życiu zawodowym i wesprzeć je swoim doświadczeniem zawodowym i życiowym - tłumaczy Wojciech Kostrzewa, prezes zarządu i dyrektor generalny ITI, a jednocześnie jeden z mentorów biorących udział w programie "Mentors 4 Starters".

    Stany Zjednoczone zostawiły recesję za sobą. W Europie mamy dużo pytań. Ciągle mamy też do czynienia z rachitycznym wzrostem. Jest zbyt mały, żeby Europie pomóc. Jedynym światełkiem jest słabe euro - uważa Wojciech Kostrzewa, prezes zarządu i dyrektor generalny ITI. Jego zdaniem niskie ceny ropy są efektem naturalnego cyklu koniunkturalnego. - Obecny poziom cen ropy utrzyma się - dodaje.

    Przywódcy Rosji raczej nie pojadą do Davos na 45. Światowe Forum Ekonomiczne. Na razie nie wiadomo, kto będzie tam reprezentować Federację Rosyjską. Poprzednio Putin był na tym szczycie w 2009 roku. Do Davos wybierają się natomiast przedstawiciele rosyjskich banków państwowych objętych sankcjami nałożonymi na Rosję przez USA i Unię Europejską.