Eksperci zajmujący się rynkiem funduszy inwestycyjnych obawiają się, że słaba globalna koniunktura może wywołać kolejną falę umorzeń jednostek funduszy inwestycyjnych. To zaś z pewnością przyczyniłoby się do dalszego pogłębienia spadków na giełdzie.
- Okoliczności są na pewno sprzyjające temu, żeby kolejne grono osób, którym się wydawało, że mają horyzont długoterminowy jednak ten horyzont mocno skróciło i postanowiło te straty zrealizować - uważa Tomasz Publicewicz z portalu Analizy Online .
Fundusze juz tracą
Największą stratę w ostatnim tygodniu odnotował fundusz Arka - aż 9,4 procent. Również wysokie, bo prawie 7-procentowe straty zanotowały takie fundusze akcji jak Pionier, PKO, ING czy AIG. 5-procentową stratę odnotował Fundusz Millenium.
Porównując te wyniki do rocznych zestawień, ostatni tydzień nie był dla funduszy łaskawy. Fundusz Arka w ciągu roku stracił ponad 32 procent z czego prawie 10 procent tylko w ostatnich 7 dniach.
Mało prawdopodobne by pogłębiające się spadki na giełdzie nie przestraszyły klientów TFI. Nadchodzące zagrożenie widzą sami zarządzający. - Polskim rynkiem i klientami, i decyzjami klientów właściwie od roku rządzą emocje. Prawdopodobnie tak będzie również tym razem, i jakaś część zareaguje emocjonalnie - mówi Robert Borecki, prezes zarządu Millenium TFI.
Z drugiej jednak strony słychać głosy, iż największą falę umorzeń mamy już za sobą. - Z każdymi spadkami obserwuję, że jest już mniej tych umorzeń. Największe rzeczywiście były w styczniu, później lipiec był takim wyjątkowym miesiącem, że umorzenia też były wysokie, ale jakby skala tych umorzeń była dużo mniejsza niż w styczniu - stwierdza Leszek Auda, członek zarządu ING TFI
W ciągu ostatnich 12 miesięcy aktywa TFI stopniały o ponad 45 mld złotych.
Źródło: TVN CNBC Biznes