"S" chce nadmuchania pieniędzmi rynku pracy

Najnowsze

Aktualizacja:
TVN24"Solidarność" ma pomysł na kryzys

- Rządy UE powinny przeznaczać 1 proc. PKB na tworzenie miejsc pracy - podpowiada NSZZ "Solidarność" wybierającemu się unijny szczyt premierowi Tuskowi. Związkowcy dodają, że choć rozumie plany rządu dotyczące cięć w wydatkach, to teraz ważniejsze są większe wydatki na podtrzymywanie zatrudnienia.

Z punktu widzenia pracowników twierdzenie, że Polska najlepiej radzi sobie z kryzysem, nie jest prawdziwe. Dotyczy to także ustawy o łagodzeniu skutków kryzysu. Półroczny okres funkcjonowania ustawy wskazuje, jak niewiele firm, a co za tym idzie - także pracowników, z niej skorzystało solidaruchy

- NSZZ "Solidarność" wspólnie z europejskimi centralami związkowymi postuluje, aby rządy europejskie w dalszym ciągu stymulowały wzrost gospodarczy i przeznaczyły 1 proc. PKB na tworzenie miejsc pracy, szczególnie dla ludzi młodych, którzy w pierwszej kolejności stracili możliwości zatrudnienia, szkoleń i kształcenia - piszą związkowcy.

Pomysły, życzenia, spostrzeżenia

Dodają, że rozumieją pragnienia rządów, by obniżać dług publiczny, jednak - według "S" - obcinanie wydatków w tak dramatycznym momencie tylko pogłębi kryzys. - Obecnie potrzebna jest strategia na rzecz pełnego zatrudnienia, a nie taka, która zmierza do cięć wydatków publicznych - apelują związkowcy.

NSZZ "Solidarność" chce, by szefowie rządów i instytucji europejskich przedstawili na 2010 r. wszystkim młodym ludziom gwarancje pracy i możliwości kształcenia oraz udzielili wsparcia na rzecz wzrostu siły nabywczej pracowników. Opowiada się również m.in. za zwiększeniem inwestycji publicznych w politykę przemysłową, wzrostem poziomu płac i świadczeń, zwalczaniem nierówności i niestabilnego oraz pozakodeksowego zatrudnienia.

Związkowcy zwracają uwagę, że bezrobocie w krajach UE - także w Polsce - jest ciągle wysokie i rośnie. Według nich utrzymanie dodatniego wzrostu PKB w Polsce nie przekłada się na poziom bezpieczeństwa i osłony dla osób tracących pracę, a ten w większości państw UE jest dużo wyższy niż w Polsce. - Z punktu widzenia pracowników twierdzenie, że Polska najlepiej radzi sobie z kryzysem, nie jest prawdziwe. Dotyczy to także ustawy o łagodzeniu skutków kryzysu. Półroczny okres funkcjonowania ustawy wskazuje, jak niewiele firm, a co za tym idzie - także pracowników, z niej skorzystało - napisali w liście do premiera, przedstawiciele NSZZ "Solidarność".

Źródło: PAP, tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: TVN24