Najnowsze

Putin zapłaci odszkodowanie za Jukos? "100-procentowej pewności nie ma"

Najnowsze

Putin zapłaci za Jukos? "100-procentowej pewności nie ma"
TVN24 Biznes i ŚwiatPutin zapłaci za Jukos? "100-procentowej pewności nie ma"

- Rosja nie musi zapłacić zasądzonego odszkodowania. Nikt nie ma 100-procentowej pewności, że to zrobi - powiedział w rozmowie z TVN24 Biznes i Świat Piotr Maciążek z Defence24 odnosząc się do wyroku nakazującego Moskwie zapłatę 51,6 mld dol. byłym akcjonariuszom Jukosu. Przypomniał, że "podobne wyroki zapadały w odniesieniu do Argentyny, ale do dziś one nie zostały uregulowane".

Jak pisaliśmy, Stały Trybunał Arbitrażowy w Hadze nakazał Rosji wypłacenie odszkodowania w wys. 51,57 mld dol. grupie byłych akcjonariuszy nieistniejącego już rosyjskiego koncernu naftowego Jukos. Proces rozpoczął się 10 lat temu. Wtedy poszkodowani domagali się 114 mld dol. odszkodowania.

Na zapłacenie 51,6 mld dol. Moskwa ma czas do 15 stycznia 2015 roku. Jeśli do tego dnia nie zacznie wypłacać sumy, naliczane będą odsetki.

Teraz jednak Rosja "kupiła trochę czasu" i odwołała się od wyroku w holenderskim sądzie. - Zanim poznamy wyrok, miną 2-3 lata - powiedział w rozmowie z TVN24 Biznes i Świat Piotr Maciążek z Defence24. Jak dodał, Moskwa powinna teraz zabezpieczyć środki na zasądzone odszkodowanie - np. zgromadzone na zagranicznych kontach albo w postaci sztabek złota. - To jednak może być problematyczne w związku z sankcjami i odpływem zachodniego kapitału - powiedział.

A co jeśli Rosja nie zapłaci?

W przypadku uprawomocnienia wyroku, byli akcjonariusze mogą się zwrócić do rosyjskich sądów o wyegzekwowanie długu. - Ale one nie muszą dawać posłuchu decyzji holenderskiego trybunału i mogą wyszukiwać kruczki prawne, byle by tylko nie zrealizować wyroku - zauważył gość TVN24 Biznes i Świat. To jednak mogłoby odbić się Moskwie rykoszetem. - Jeśli Rosja nie zapłaci, to wyśle tym samym sygnał dla inwestorów i firm współpracujących z Rosjanami, że mogą być ofiarami "dzikiej nacjonalizacji" i nie ma żadnej pewności, że ich środki nie znikną - wyjaśnił ekspert. Nie wyklucza, że wyrok "wymusi" na Putinie spłacenie zobowiązań właśnie ze względu na dbałość o napływ zagranicznego kapitału. - A to jest potrzebne do otwarcia nowych złóż ropy, czego Rosja także potrzebuje - podsumował.

Autor: rf/km / Źródło: PAP, TVN24 Biznes i Świat

Pozostałe wiadomości