Prof. Orłowski zaznacza, że "bez cienia wątpliwości czeka nas lepszy rok niż poprzedni". - Czy czeka nas jednak siedem tłustych lat, to jest temat na dłuższą rozmową - wyjaśnia główny doradca ekonomiczny PwC, odnosząc się bezpośrednio do słów Lagarde.- Jest sporo nierozwiązanych spraw w międzynarodowej gospodarce. Trzeba dużo urzędowego optymizmu, aby sądzić, że najgorsze mamy za sobą - dodaje.
- Nie będziemy mieli siedmiu lat tłustych i kłopotów z głowy, ale bardzo możliwe, że już bez recesji. Te wszystkie optymistyczne prognozy bazują na jednym założeniu, że USA nabierają wiary w swoje siły. Ich zadłużeniem inwestorzy się nim nie niepokoją. Pytanie czy dodrukowanie pustych dolarów, to nie było tylko kupienie czasu? - pyta retorycznie profesor.
- Faktem, jest, że rok 2014 będzie lepszy, bo poprzedni był bardzo kiepski. Mieliśmy w Europie recesję, a USA niewielki wzrost - tłumaczy prof. Orłowski.
Lagarde: siedem lat tłustych
- Zauważyliśmy poprawę pod koniec zeszłego roku i wierzymy, że będzie ona kontynuowana także w tym roku - powiedziała Cristine Lagarde, szefowa Międzynarodowego Funduszu Walutowego.
Lagarde zwróciła uwagę, że ze wzrostu gospodarczego, jakie poszczególne kraje odnotowują po wyjściu z niedawnych recesji, korzysta zbyt niewielu ludzi. - Na przykład w USA aż 95 proc. wzrostu dochodów, jaki zanotowano od 2009 roku, trafiło do 1 procenta najbogatszych - tłumaczyła szefowa MFW. - To nie jest recepta na stabilność - dodała.
MFW przedstawi 21 stycznia prognozy gospodarcze dla świata na 2014 rok. Szefowa Funduszu zapowiada, że będzie to "korekta w górę".
Lagarde: Kryzys wciąż trwa, ale w powietrzu czuje się optymizm
Autor: tryb/klim/ / Źródło: TVN24 BiS