Prezes upadłego banku: jest mi naprawdę przykro

Gregory Becker
Ekonomista o bankructwach firm i upadłościach konsumenckich w Polsce
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Drew Angerer/Getty Images
Gregory Becker, były dyrektor generalny banku Silicon Valley, powiedział, że jest mu "bardzo przykro" z powodu "niszczycielskiego" upadku, który wywołał najgorszy kryzys bankowy od 2008 roku.

Becker zeznawał przed komisją do spraw bankowości amerykańskiego Senatu w sprawie upadku Silicon Valley Bank. Wraz z nim wystąpiło dwóch członków zarządu także upadłego Signature Bank. Jak podaje "The Guardian", Becker w trakcie wystąpienia stwierdził, że bank prawidłowo reagował na obawy regulatorów dotyczące zarządzania ryzykiem i pracował nad rozwiązaniem problemów, zanim nie doszło do "bezprecedensowej" paniki i wycofania depozytów przez klientów, co doprowadziło do jego upadku.

- Przejęcie SVB było druzgocące zarówno pod względem osobistym, jak i zawodowym i jest mi naprawdę przykro z powodu tego, jak wpłynęło to na pracowników, klientów i akcjonariuszy SVB – powiedział Becker.

Z kolei byli członkowie zarządu Signature Bank przekonywali członków komisji, że ten mógłby przetrwać, gdyby regulatorzy nie zdecydowali się na jego zamknięcie.

Gregory Becker
Gregory Becker
Źródło zdjęcia: Drew Angerer/Getty Images

Kalifornijskie organy nadzoru bankowego szybko podjęły decyzję o zamknięciu SVB 10 marca po tym, jak deponenci wycofali 42 miliardy dolarów w ciągu 24 godzin. Regulatorzy zamknęli Signature 12 marca po tym, jak również napotkali problemy z płynnością po upadku SVB.

SVB miał wielokrotnie ignorować ostrzeżenia o "rażącym ryzyku"

"The Guardian" zauważa, że słowa Beckera stoją w sprzeczności z relacjami organów regulacyjnych i dyrektorów sektora bankowego, którzy o upadek SVB obwiniali jego kierownictwo. W szczególności zarzucono im brak dywersyfikacji i skupienie działań na jednym sektorze gospodarki.

Becker powiedział, że nie wierzy, jakoby "jakikolwiek bank mógł przetrwać rzucenie się na depozyty klientów w takiej skali i rozmiarze".

Przewodniczący komisji bankowej Senatu Sherrod Brown zaznaczył, że bank wielokrotnie ignorował ostrzeżenia o "rażącym ryzyku" ze strony urzędników federalnych i stanowych.

- Wiemy, że wasze banki były fatalnie zarządzane - powiedział Brown. - Kiedy narażacie pieniądze innych ludzi i całą naszą gospodarkę, musi istnieć odpowiedzialność za taki poziom złego zarządzania - dodał.

TVN24
Dowiedz się więcej:

TVN24

Źródło: "The Guardian"
Autorka/Autor: JW/ams
Zobacz także: