Ukraina chce większej pomocy od MFW. Grozi jej zapaść finansowa

Ze świata

sxc.huW kwietniu MFW ogłosił pakiet ratunkowy dla Ukrainy, obejmujący 17 mld dolarów na okres do 2016 roku

Nowy ukraiński minister gospodarki Aivaras Abromaviczius poinformował w środę, że władze w Kijowie chcą, by MFW zwiększył swój pakiet ratunkowy dla Ukrainy, zaplanowany na 17 mld USD, z powodu pogarszającej się perspektywy gospodarczej kraju.

- Chcemy rozszerzyć ten program z powodu trudnej sytuacji. Robione są kalkulacje - powiedział Abromaviczius, dodając, że za wcześnie jeszcze, by określić, jak wiele dodatkowych pieniędzy będzie potrzebne.

Załamanie finansowe

"Financial Times" informował w środę, że MFW przewiduje, iż Ukrainie zabraknie 15 mld dolarów i ostrzega rządy państw zachodnich, że krajowi temu grozić będzie załamanie finansowe, jeśli środki te nie znajdą się w ciągu kilku tygodni.

W kwietniu MFW ogłosił pakiet ratunkowy dla Ukrainy, obejmujący 17 mld dolarów na okres do 2016 roku. Według "FT" przedstawiciele państw zachodnich, uczestniczący w rozmowach na temat sytuacji finansowej Ukrainy, wskazują na chłodne podejście do kolejnego znacznego zwiększenia pomocy dla tego kraju, gdy Kijów ociąga się z wprowadzaniem reform gospodarczych i administracyjnych wymaganych przez program pomocowy.

Według "FT", powołującego się na ludzi zaznajomionych ze stanowiskiem MFW, niedobór finansowy na Ukrainie jest rezultatem 7-procentowego spadku PKB tego kraju i załamania się ukraińskiego eksportu do Rosji, czego rezultatem jest wielki odpływ kapitałów i spadek rezerw bankowych.

Będą cięcia?

Bez dodatkowych środków Kijów musiałby ostro ciąć wydatki budżetowe bądź wstrzymać obsługę zadłużenia. Od kwietnia, gdy rozpoczął się program ratunkowy, Ukraina otrzymała 8,2 mld dolarów od MFW i innych międzynarodowych kredytodawców.

"FT" odnotowuje, że unijny komisarz ds. gospodarczych i walutowych Pierre Moscovici poinformował, iż Komisja Europejska, która obiecała już Ukrainie 1,6 mld euro, rozważa trzeci program ratunkowy dla tego kraju; rząd ukraiński zwrócił się do Brukseli o dodatkowe 2 mld euro. Jednak włoski minister finansów Pier Carlo Padoan, który we wtorek przewodniczył rozmowom unijnych szefów resortów finansów na temat sytuacji na Ukrainie, oświadczył, że dodatkowe środki UE powinny być przyznane pod warunkiem, iż Kijów dołoży większych starań, jeśli chodzi o wprowadzanie reform. Premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk zapewnia, że jego rząd jest gotowy sięgnąć po niepopularne środki, takie jak znaczne cięcia wydatków, walka z wielką szarą strefą i dążenie do zwiększenia efektywności gospodarczej. "FT" wskazuje, że zgodnie z zasadami MFW środków pomocowych nie można przekazać, jeśli nie ma pewności, iż kraj, dla którego są przeznaczone, będzie w stanie realizować swe zobowiązania finansowe przez kolejne 12 miesięcy; oznacza to, że Fundusz prawdopodobnie nie będzie mógł przekazać Kijowowi żadnych dodatkowych środków, dopóki nie znajdzie się wspomniane 15 miliardów dolarów.

Mniejsze rezerwy

Ukraiński bank centralny ujawnił w tym tygodniu, że jego rezerwy walutowe spadły z 16,3 mld dolarów w maju do zaledwie 9 mld dolarów w listopadzie. W tym okresie o prawie połowę spadły też ukraińskie rezerwy złota. "FT" pisze, powołując się na dwie anonimowe osobistości, które uczestniczyły w unijnym spotkaniu poświęconym Ukrainie, że niemiecki minister finansów Wolfgang Schaeuble poinformował, iż zwrócił się do ministra finansów Rosji Antona Siłuanowa o przedłużenie okresu spłaty pożyczki wysokości 3 mld dolarów, udzielonej przez Kreml Kijowowi w zeszłym roku, jeszcze za rządów Wiktora Janukowycza. Zdziwienie inicjatywą Schaeublego wyraził szef brytyjskiego resortu finansów George Osborne, zwracając uwagę, że UE prosi Rosję o pomoc w czasie, gdy nakłada na nią sankcje za jej działania wobec Ukrainy - informuje na zakończenie "FT".

Autor: ToL//bgr / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: sxc.hu