Szef duńskiego banku podał się do dymisji. W tle brudne pieniądze z Rosji

Szef największego duńskiego banku - Danske Bank - Thomas Borgen podał się w środę do dymisji. Powodem jest sprawa dotycząca prania brudnych pieniędzy w estońskiej filii tej instytucji finansowej. Borgen pozostanie na stanowisku do czasu powołania następcy.

Borgen przyznał, że "jest jasne, iż Danske Bank nie sprostał swej odpowiedzialności" w sprawie prania pieniędzy w Estonii. Wyraził z tego powodu "głębokie ubolewanie", wskazując na nieprawidłowości dotyczące łączności, kontroli i przestrzegania procedur.

Podejrzane transakcje

"Financial Times" informował na początku września, powołując się na wstępny raport firmy konsultingowej Promontory Financial, że w 2013 roku przez estoński oddział Danske Bank przeszło około 30 mld dolarów z Rosji i innych byłych republik ZSRR.Podejrzanie duże transakcje realizowane były w latach 2007-2015, a w rekordowym 2013 roku zagraniczni klienci Danske dokonali blisko 80 tysięcy tego typu transferów na łącznie około 30 mld dolarów.Według Promontory Financial po 2013 roku "wolumen (podejrzanych transakcji zagranicznych) zaczął spadać, a tendencja ta przyspieszyła po wszczęciu dochodzenia" przez estońskiego regulatora bankowego. Dochodzenie to wykazało, że w filii Danske dochodziło do "dokonywanych na wielką skalę, długotrwałych naruszeń zasad w sprawie zapobiegania praniu brudnych pieniędzy", a regulator zażądał od banku ograniczenia usług oferowanych klientom spoza Estonii.

Wewnętrzny raport

W lutym br. duńskie i brytyjskie media informowały, że jest możliwe, iż członkowie rodziny prezydenta Rosji Władimira Putina oraz funkcjonariusze rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa wykorzystywali estońską filię Danske Bank do prania pieniędzy, o czym zarząd banku wiedział z raportu sygnalistów.Dostęp do wewnętrznego raportu sygnalistów uzyskał duński dziennik "Berlingske". Gazeta informowała, że po ostrzeżeniach o możliwym wykorzystaniu estońskiej filii banku do nielegalnej działalności w 2013 roku Danske Bank zamknął 20 kont należących do rosyjskich klientów.Reuters zwraca uwagę, że kurs akcji Danske Bank spadł o jedną trzecią w ciągu ostatnich sześciu miesięcy.

Oświadczenie banku

Danske Bank wydał oświadczenie, w którym stwierdził, że nie zdołano jeszcze dokładnie określić wielkości podejrzanych transakcji w jego estońskim oddziale, a jednocześnie poinformował, że ponieważ nie chce być beneficjentem transakcji, które mogły być nielegalne, przekaże 1,5 mld koron duńskich, czyli równowartość około 200 mln euro, niezależnej fundacji, zajmującej się walką z międzynarodową przestępczością finansową.

Autor: mb / Źródło: PAP

Zobacz także: