TVN24 Biznes | Ze świata

Szefowa KE o paszportach szczepień: infrastruktura będzie gotowa od czerwca

TVN24 Biznes | Ze świata

Autor:
kris/dap
Źródło:
PAP
Szczyt Rady Europejskiej. Relacja korespondenta TVN24 Macieja SokołowskiegoTVN24
wideo 2/6
TVN24Szczyt Rady Europejskiej. Relacja korespondenta TVN24 Macieja Sokołowskiego

Infrastruktura informatyczna, która jest potrzebna do działania paszportów szczepień, będzie gotowa od 1 czerwca – przekazała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen po zakończeniu szczytu unijnych przywódców w Brukseli. Dodała, że jednym z tematów obrad było szczepienie nieletnich.

- To bardzo ważny temat. Mamy nadzieję, że Europejska Agencja Leków (EMA) dopuści szczepionkę firm BioNTech-Pfizer do stosowania u osób w wieku 12-15 lat – podkreśliła.

Prognozowała, że w latach 2021-2023 UE będzie musiała znaleźć odpowiedź na trzy pytania w sferze działań antyepidemicznych.

- Jedno to kwestia szczepienia dzieci. Wiem, że są prowadzone badania kliniczne na osobach w wieku od 6 do 11 lat. Więc będziemy mieli do czynienia z tą kwestią. Po drugie, kiedy będzie konieczne wzmocnienie, odświeżenie odporności. Czy nastąpi to po dziewięciu miesiącach czy po roku? Trzecie pytanie to, czy jesteśmy przygotowani na pojawienie się wariantu, na który nie działają szczepionki? Potrzebujemy adaptacji szczepionek i reimmunizacji – wyliczyła von der Leyen.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO >>>

Paszporty szczepień

Szefowa KE poinformowała też, że infrastruktura informatyczna potrzebna do działania paszportów szczepień będzie gotowa od 1 czerwca.

17 marca Komisja Europejska przedstawiła wniosek dotyczący utworzenia paszportów szczepień, które będą ważne we wszystkich państwach członkowskich UE. Mają obowiązywać nie dłużej niż 12 miesięcy i mieć formę elektroniczną (przechowywaną na urządzeniach mobilnych) lub (na życzenie) papierową. Zaświadczenie będą mogły nieodpłatnie dostać osoby, które spełniają jeden z tych warunków: są zaszczepione przeciwko COVID-19, wyleczone z infekcji lub mają ujemny wynik testu na koronawirusa.

Osoby z takim zaświadczeniem mają być zwalniane z ograniczeń w swobodnym przemieszczaniu się po Unii Europejskiej, takich jak kwarantanna, samoizolacja, testy.

Podczas drugiego dnia szczytu Rady Europejskiej omawiano także kwestię klimatu.

- Jeśli spojrzymy wstecz, to okaże się, że odnieśliśmy poważny sukces, ponieważ żadne z państw członkowskich nie kwestionuje już naszych celów, czyli osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2050 r. i redukcji emisji gazów cieplarnianych o 55 proc. do 2030 r. Nie jest to już kwestionowane. Jedyne dyskusje, jakie prowadzimy, dotyczą tego, jak możemy to najlepiej osiągnąć – podsumowała przewodnicząca Komisji.

W połowie lipca KE ma przedstawić pakiet legislacyjny, którego celem będzie doprowadzenie do realizacji wspomnianych celów.

"Powody do ostrożnego optymizmu"

- Są powody do ostrożnego optymizmu co do pandemii – stwierdził przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel po zakończeniu szczytu. Michel ocenił, że Unia Europejska robi postępy w walce z COVID-19.

Dodał jednak, że trzeba być czujnym wobec nowych mutacji wirusa.

Tematy szczytu w Brukseli

Podczas dwudniowego posiedzenia Rady Europejskiej szefowie państw i rządów rozmawiali głównie o pandemii wywołanej przez koronawirusa, skutkami kryzysu gospodarczego, kwestii certyfikatów umożliwiających przemieszczanie się w ramach UE po wstępnym porozumieniu Rady UE i PE w tej sprawie oraz o patentach na produkcję szczepionek.

Ponadto unijni liderzy omawiali między innymi zagadnienia polityki klimatycznej, w tym zapowiadany cel redukcji emisji do 2030 r. do 55 proc. 

Wśród tematów rozmów unijnych liderów miały pojawić się również relacje z Rosją, które uległy pogorszeniu po informacjach o zwiększeniu zaangażowania militarnego Moskwy przy wschodniej granicy Ukrainy oraz stan relacji z Wielką Brytanią po brexicie.

Przymusowe lądowanie samolotu w Mińsku

Podczas szczytu dyskutowano również o przymusowym lądowania samolotu Ryanair w Mińsku, który leciał z Aten do Wilna. Pretekstem było rzekome zagrożenie bombowe, które według niezależnych białoruskich mediów było prowokacją służb specjalnych. Władze Białorusi potwierdziły, że wysłały myśliwiec MiG-29 w kierunku maszyny pasażerskiej.

Przywódcy UE zdecydowali o nałożeniu kolejnych sankcji na przedstawicieli reżimu białoruskiego, jak również sankcji gospodarczych na ten wschodnioeuropejski kraj. Unijna przestrzeń powietrzna ma zostać zamknięta dla białoruskich linii lotniczych.

Autor:kris/dap

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: ENEA