Szczurek dla Reutersa: Europa pogrąża się w głębokiej zapaści

Ze świata

TVN24 BiŚMinister udzielił wywiadu agencji Reuters

Europa wydaje się coraz bardziej pogrążona w głębokiej zapaści, z małym prawdopodobieństwem załagodzenia tego kursu w ciągu dekady - powiedział w wywiadzie dla agencja Reuters minister finansów Mateusz Szczurek. Przestrzegł też Wielką Brytanię przed ograniczeniem praw pracowniczych imigrantów.

W wywiadzie udzielnym agencji w czasie Kongresu Polskich Studentów w Wielkiej Brytanii Szczurek podkreślił, że Polska - największy członek Unii Europejskiej we wschodniej Europie i najbardziej solidna europejska gospodarka od 2008 roku - będzie musiała poradzić sobie z długim okresem ultraniskich stóp procentowych, inflacji i wzrostu na całym kontynencie europejskim. Ostrzegł, że relatywnie wysokie stopy procentowe w Polsce mogłyby gwałtownie wzmocnić złotego i zwiększyć presję na obniżenie inflacji. To może spowodować większe trudności dla banku centralnego w kwestii wpływania na rozwój gospodarczy w najbliższych latach.

Ładnych parę lat

Szczurek dodał jednak, że wyższa stopa zwrotu z inwestycji prawdopodobnie pozwoli uniknąć czegoś w rodzaju stagnacji, z niskim poziomem inwestycji w Europie. Przywołał przykład "straconej dekady" w Japonii, która zmagała się ze stagnacją gospodarki po pęknięciu bąbla spekulacyjnego na początku lat 90. Wbrew nazwie okres stagnacji trwał 20 lat. - Poziom stóp procentowych sugeruje, że jesteśmy na to skazani na dłuższą metę, na pewno na pokolenie, z pewnością na więcej niż 10 lat - zaznaczył. - Patrząc na Japonię, duża część spowolnienia była spowodowana przez demografię. Ale w Japonii wzrost długu publicznego był rekompensowany. Czy Europa jest na to gotowa? Nie wiem - dodał. Szczurek podkreślił, że polski bank centralny został zobowiązany do działania wraz z rządem w celu poprawy wzrostu.

Polacy do pracy

Reuters podkreśla, że według niektórych szacunków na Wyspy od 2004 roku przyjechało 2 mln Polaków. To spowodowało ostrą debatę na temat imigracji w Wielkiej Brytanii. Premier David Camreon obiecał nawet walkę z nadużyciami ze strony imigrantów i rozpisanie referendum ws. dalszej obecności Wielkiej Brytanii w EU. - Jeśli Wielka Brytania opuściłaby UE, będzie to miało większe konsekwencje, nie tylko gospodarcze. Zapominając o naturalnym konflikcie pomiędzy płatnikami netto w UE i krajami, które otrzymują pieniądze, są sprawy, na które Wielka Brytania i Polska muszą zwracać uwagę - jak zapewnić ochronę państwom, które nie są członkami strefy euro - zaznaczył Szczurek. Zdaniem ministra każdy przyszły brytyjski rząd powinien się dokładnie zastanowić, zanim ograniczy prawa pracownicze Polaków lub innych pracowników z Europy. Bo swobodny przepływ pracowników jest kluczowym elementem wspólnego rynku.

Autor: mn//km/kwoj / Źródło: Reuters

Źródło zdjęcia głównego: TVN24 BiŚ