We wtorek rozpoczyna się dwudniowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej (RPP). - Naszym scenariuszem bazowym jest, że Rada Polityki Pieniężnej pozostawi stopy procentowe bez zmian – powiedział Antoniak. W jego opinii uwaga inwestorów i ekonomistów będzie się skupiać na najnowszej projekcji inflacji. - Projekcja pokaże, czego eksperci banku centralnego oczekują odnośnie inflacji w drugiej połowie roku oraz w roku przyszłym. Wprawdzie krótkoterminowy trend dezinflacyjny jest bardzo silny, ale ceny energii wprowadzają tutaj duży element niepewności – przyznał ekonomista ING Banku Śląskiego.
"Możliwy powrót do rozważań o obniżce stóp procentowych w drugiej połowie roku"
Inflacja, według wstępnych danych GUS, w styczniu wyniosła 3,9 proc. w stosunku do 6,2 proc. w styczniu.
- Na pewno pozytywne jest to, że rynkowe ceny gazu i prądu spadły, więc przestrzeń do wzrostu cen jest mała. Jednocześnie jednak nadal obowiązują taryfy zatwierdzone przez Urząd Regulacji Energetyki, na mocy których ewentualna rezygnacja z mrożenia cen energii oznaczałaby bardzo duże podwyżki. Myślę, że rząd będzie chciał wydłużyć w jakiś formacie tarczę antyinflacyjną – dodał Antoniak.
Ekonomista spodziewa się, że rząd będzie chciał uniknąć sytuacji, w której dochodzi do wysokiej podwyżki cen w tym roku, a następnie do mocnej ich obniżki w roku przyszłym. Wyjaśnił, że obecne ceny rynkowe wskazują, że przyszłoroczna taryfa na energię elektryczna dla gospodarstw domowych będzie niższa niż obecnie. - Myślę, że rząd będzie chciał takiego wydłużenia tarczy antyinflacyjnej, aby złagodzić te zmiany cen – powiedział Adam Antoniak.
- Sądzimy więc, że obecnie RPP nie zmieni stóp procentowych, ale jeśli między innymi wskutek działań rządowych ścieżka inflacyjna będzie korzystna, to możliwy będzie powrót do rozważań o obniżce stóp procentowych w drugiej połowie roku – dodał.
Czytaj też: Gorący tydzień w gospodarce. "Posiedzenie będzie niezwykle ważne"
Autorka/Autor: jr/dap
Źródło: PAP