Co z polskim atomem? "Decyzja musi uzyskać akceptację rządu"

Z kraju

Zawiła droga ku elektrowni atomowej. Wyprzedzili nas Białorusinitvn24bis
wideo 2/4

Nie ma jeszcze decyzji o budowie elektrowni jądrowej w Polsce - oświadczył w piątek minister energii Krzysztof Tchórzewski. Zaznaczył, że atom to jeden ze scenariuszy, który "poważnie rozważamy w ME", ale decyzja musi mieć akceptację rządu.

W czwartek "Dziennik Gazeta Prawna" podał, że zapadła decyzja o budowie pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce i że w grze są dwie lokalizacje w województwie pomorskim: Lubiatowo-Kopalino i Żarnowiec.

Dziś do tych informacji odniósł się szef resortu energetyki. - W nawiązaniu do pojawiających się w mediach doniesień i pytań kierowanych do resortu energii dotyczących decyzji w zakresie budowy elektrowni jądrowej informujemy, że jeszcze nie zapadła żadna decyzja w tej sprawie - oświadczył minister Tchórzewski, cytowany w komunikacie resortu. Zwrócił uwagę, że decyzja o takiej inwestycji musi uzyskać akceptację rządu. - A tej jeszcze nie ma – przypomniał.

Jeden ze scenariuszy

- Wielokrotnie już podkreślałem – a dziś robię to po raz kolejny – że budowa elektrowni jądrowej w Polsce to jeden ze scenariuszy rozwoju polskiej energetyki i polskiego miksu energetycznego, który poważnie rozważamy w ME. Jednocześnie podkreślam, że do tej pory nie została podjęta ostateczna decyzja w tej sprawie – dodał minister. Szef resortu energii w komunikacie wskazał, że "są bardzo istotne argumenty" za tym, aby elektrownia jądrowa w Polsce powstała, a jednym z nich jest zeroemisyjność tej technologii.

- Nowoczesna energetyka węglowa gwarantuje nam bezpieczeństwo energetyczne na lata. Opracowując warianty miksu energetycznego musimy jednak brać pod uwagę kwestie związane z wymogami unijnymi w zakresie ograniczenia emisji dwutlenku węgla. Dlatego w naszym miksie energetycznym należałoby uwzględnić pracujące stabilne źródło zeroemisyjne - zaznaczył Tchórzewski, dodając, że takim źródłem "jest bez wątpienia elektrownia jądrowa".

Analizy trwają

Minister powiedział również, że ME śledzi rynek i pojawiające się propozycje technologiczne. "Analizujemy i przyglądamy się różnym rozwiązaniom, czego przykładem są wyjazdy studyjne naszych specjalistów do Chin, Korei, Szwecji czy Stanów Zjednoczonych" – przypomniał. Zwrócił też uwagę, że ewentualna lokalizacja inwestycji – jeśli zapadnie decyzja o jej realizacji - zostanie wybrana po zakończeniu badań środowiskowych, które prowadzi spółka PGE EJ1. Są one prowadzone w dwóch potencjalnych lokalizacjach w województwie pomorskim: "Lubiatowo-Kopalino" w gminie Choczewo i "Żarnowiec" w gminach Krokowa i Gniewino. - Nie są rozważane obecnie inne lokalizacje dla pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce – podkreślił minister Tchórzewski.

Autor: msz / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock