PGNiG: dostawy rosyjskiego gazu do Polski odbywają się bez zakłóceń

PGNiG zapewnia dostawy gazu do Polski odbywają się bez zakłóceń
PGNiG zapewnia dostawy gazu do Polski odbywają się bez zakłóceń
Źródło zdj. gł.: PGNiG
Dostawy gazu w ramach kontraktu jamalskiego do Polski przebiegają bez zakłóceń - poinformowała w środę rzeczniczka PGNiG Dorota Gajewska.

Ciśnienia na połączeniach międzysystemowych w Drozdowiczach (z kierunku ukraińskiego), w Kondraktach (z Białorusi) i Wysokoje (Białorusi) są w normie.

Bez zakłóceń

- Informuję, że dostawy gazu ziemnego w ramach Kontraktu Jamalskiego przebiegają bez zakłóceń. Ciśnienia dostaw na połączeniach międzysystemowych w Drozdowiczach (Ukraina), Kondratkach (Białoruś) i Wysokoje (Białoruś) odpowiadają warunkom określonym w kontrakcie, a wolumeny dostarczane w tych punktach są zgodne z zamówieniami PGNiG składanymi do Gazprom - powiedziała Gajewska.Rzeczniczka dodała, że gaz dla odbiorców PGNiG pochodzi zarówno z importu, wydobycia krajowego oraz z podziemnych magazynów gazu. - Poziom napełnienia magazynów gazu wynosi ok. 2,5 mld m. sześc, z czego ok. 817 mln m sześc. to zapas obowiązkowy gazu ziemnego, pozostający w dyspozycji ministra właściwego do spraw gospodarki. - PGNiG stałe monitoruje sytuacje w zakresie bezpieczeństwa dostaw - zaznaczyła.

Wcześniej rzeczniczka polskiego operatora systemu przesyłowego gazu Gaz-Systemu Małgorzata Polkowska przekazała informacje o normalnym ciśnieniu w połączeniach międzysystemowych.

- Dostawy, które strona polska zamawia u wschodniego partnera realizowane są na poziomie zamówień. Nie ma więc kłopotu z dostawami gazu do Polski - powiedziała rzeczniczka na antenie TVN24 Biznes i Świat.

Dodała, że sytuacja wymaga bardzo intensywnego monitoringu. - Służby dyspozytorskie pracują 24 godziny na dobę. Jesteśmy też w kontakcie ze służbami dyspozytorskimi na Ukrainie, które zapewniają, że dostawy gazu do Polski będą realizowane zgodnie z naszymi zamówieniami. Na chwilę obecną wszystko jest w porządku - podkreśliła.

Polkowska: dostawy gazu bez zakłóceń

Polkowska: dostawy gazu bez zakłóceń

Polska gotowa na komplikacje

Polkowska powiedziała, że Polska jest dobrze przygotowana do sytuacji, w której dostawy mogłyby zostać wstrzymane. - Mamy gaz zgromadzony z podziemnych magazynach, które są wypełnione prawie w 90 proc. Tam jest 2,5 mld metrów sześciennych gazu. Ponadto, Gaz-System przez ostatnie kilka lat intensywne rozbudowywał system gazociągów przesyłowych w Polsce. Powstało ponad 1 280 km nowych gazociągów - przypomniała.

Dodała, że powstały także nowe połączenia transgraniczne, m.in. z Czechami i Niemcami. - Możliwości importu gazu z kierunku zachodniego i południowego zwiększyły się z 1 mld metrów sześciennych rocznie do 10 mld metrów sześciennych rocznie. A wiec poziom bezpieczeństwa jest dużo wyższy - tłumaczyła.

Kontrakt Jamalski to długoterminowa umowa między PGNiG a Gazpromem na dostawy gazu do Polski z września 1996 r i obowiązujący do 2022 r. gaz - ok. 10 mld m.sześc jest transportowany z wykorzystaniem gazociągu Jamał-Europa. Polski odcinek rurociągu liczy sobie 683 kilometrów, a na jego trasie znajduje się 5 tłoczni. Zapisy kontraktu były renegocjonowane, ze względu na niekorzystne klauzule w nim zawarte.

Zarzuty z Brukseli

W kwietniu Komisja Europejska ogłosiła formalne zarzuty (statement of objections) wobec rosyjskiego giganta o nadużywanie monopolistycznej pozycji na rynku gazu w Europie Środkowej i Wschodniej. W ocenie KE Gazprom łamał unijne prawo. Komisja zarzuciła rosyjskiej spółce, że niektóre z jej praktyk biznesowych na rynkach Europy Środkowej i Wschodniej stanowią nadużycie dominującej pozycji i naruszają prawo konkurencji. Za coś takiego grozi kara w wysokości do 10 proc. rocznych przychodów. W przypadku Gazpromu grzywna mogłaby sięgać od kilku do kilkunastu miliardów dolarów.

Autor: tol/gry / Źródło: PAP, TVN24 Biznes i Świat

Zobacz także: