Kryzys poznasz po rozczłapanych butach

Najnowsze

Aktualizacja:
sxc.huNa ubrania i buty wydamy w tym roku o 6 proc. mniej niż w poprzednim

Kryzys, rosnące bezrobocie i wolniejszy wzrost płac spowodowały, że oszczędzamy na butach i ubraniach. W porównaniu z rokiem poprzednim Polacy wydadzą w 2009 roku mniej na odzież i buty. Wartość sprzedaży tych produktów spadnie o ok. 6 proc. i wyniesie 25,5 mld zł - wynika z raportu firmy PMR.

W 2008 roku na odzież i obuwie wydaliśmy 27,2 mld zł. - Rok 2009 jest trudnym czasem dla detalistów branży odzieżowo-obuwniczej. Trudniejsza sytuacja finansowa konsumentów zmusza ich do ograniczania zakupów ubrań i butów. Sytuację detalistów dodatkowo pogarsza wzrost kosztów w związku z niskim kursem złotego - rosną wyrażone w euro czynsze w centrach handlowych oraz koszty importu towarów - uważa analityk handlu detalicznego PMR Patrycja Nalepa.

Jej zdaniem większość firm tego rynku odczuwa problemy finansowe, a wiele z nich poszukuje inwestora.

- Z drugiej strony kryzys może stać się szansą na okazyjne przejęcia firm, które popadły w kłopoty. Ponadto łatwiej jest obecnie znaleźć dobrą lokalizację i wynająć ją na atrakcyjnych warunkach, gdyż centra handlowe zabiegają teraz o nowych najemców w miejsca zlikwidowanych sklepów. Na kryzysie zyskają również firmy, które oferują tanią odzież czy obuwie, gdyż na ich produkty jest w tej chwili największy popyt - komentuje.

Ubrania i buty najbardziej tanieją

Dane GUS o cenach detalicznych pokazują, że odzież i obuwie to kategorie towarów, które najbardziej ze wszystkich potaniały w ciągu roku - o 8,1 proc.

PMR spodziewa się, iż w kolejnych latach rynek odzieży i obuwia powinien zacząć rosnąć - na 2010 rok prognozowany jest wzrost sprzedaży na poziomie 5 proc. - do 26,8 mld zł.

Na potrzeby raportu firma analityczna przeprowadziła w maju badanie ankietowe wśród 157 firm z sektora odzieżowego i obuwniczego działających na polskim rynku. Jedno z pytań dotyczyło oceny obecnych zagrożeń dla ich rozwoju.

Za największe zagrożenie respondenci uznali wzrost kosztów najmu w centrach handlowych. Drugim w kolejności zagrożeniem dla detalistów odzieżowych i obuwniczych jest wzrost cen importowanych towarów i materiałów ze względu na niski kurs złotego. Jako trzecie największe zagrożenie wskazali spadek popytu w wyniku pogorszenia się sytuacji finansowej gospodarstw domowych.


Źródło: PAP, lex.pl

Źródło zdjęcia głównego: sxc.hu