Włochy

Włochy

To ma być wreszcie remont z prawdziwego zdarzenia. Dźwigowa zostanie zbudowana praktycznie od nowa - zapowiada ZDM. W czwartek wieczorem drogowcy zamkną ruchliwą arterię łącząca Bemowo z Włochami. Będzie nieprzejezdna do końca września. W tym czasie na kierowców czekają objazdy, a na pasażerów komunikacji miejskiej - spore zmiany tras. Sprawdź jakie.

Jak długo potrwa remont ul. Dźwigowej? Przed kilkoma dniami drogowcy informowali, że ulica zostanie zamknięta do 30 września. Teraz przekonują, że "z uwagi na szeroki zakres prac trudno precyzyjnie określić termin zakończenia remontu". Jedno jest pewne - kłopoty kierowców zaczną się w nocy z czwartku na piątek.

Pasażerowie odlatujący z lotniska Chopina nie chcą stać w kolejkach. Coraz chętniej odprawiają się sami, korzystając z internetu czy samoobsługowych kiosków. Nowe rozwiązania popularne są szczególnie w wakacje - podaje PAP.

Weekendowe frezowanie przyniesie spore utrudnienia w ruchu dla kierowców. Szczególnie tych, którzy chcą się udać na lotnisko Chopina. Zamknięta zostanie ul. Żwirki i Wigury. Utrudnienia będą też na ul. Stawki.

Ulica Dźwigowa zostanie zamknięta w nocy z 28 na 29 lipca. Utrudnienia potrwają co najmniej do końca września. – Szykuje się bardzo trudny remont – podkreśla Wiktor Wojewódzki, dyrektor Zakładu Remontów i Konserwacji Dróg.

Oczekiwana z niecierpliwością stacja kolejki przy lotnisku Chopina nie jest wprawdzie jeszcze gotowa, ale praca wre. Na dowód władze lotniska pokazują najnowsze zdjęcia z placu budowy. Robotnicy przygotowują stację, z której pasażerowie będą mogli dostać się do centrum w 20 min.

Przez ponad 40 minut Lotnisko Chopina nie przyjmowało samolotów. Na pasach startowych było zbyt dużo wody, co zagrażało bezpieczeństwu. Samoloty czekały w powietrzu.

Uszkodzone śmigło i silnik samolotu pasażerskiego oraz rozcięty dach jednego z pojazdów służących do obsługi lotniska to konsekwencje kolizji, do której doszło w ostatni piątek na płycie Lotniska Chopina w Warszawie. Zdjęcia samolotu, który zaraz po zderzeniu został zabezpieczony w hangarze, zrobił reporter 24.

Na drodze do Pruszkowa bez zmian. Drogowcy próbowali wprowadzić we wtorek w nocy nową organizację ruchu w Jerozolimskich, ale operacja zakończyła się fiaskiem. GDDiK tłumaczy, że ze względów technicznych.

Najpierw protestowali mieszkańcy Włoch i Ochoty, teraz głos zabrały władze lotniska Chopina. Nie chcą nowej sortowni opadów MPO, bo ta miałaby się znaleźć w promieniu 2 km od pasa startowego. – Tam gdzie są śmieci, są też ptaki. A te stwarzają zagrożenie dla samolotów – czytamy w oświadczeniu przesłanym do mediów.

Ma Monachium, ma Amsterdam - mamy również my. Na lotnisku Chopina można już korzystać z kabin, które pozwalają zapalić papierosa bez konieczności wychodzenia na zewnątrz.

Do groźnego zderzenia doszło w czwartkową noc na płycie Lotniska Chopina. Mężczyzna kierujący mulagiem (pojazdem do wypychania samolotów i przewożenia przyczep z bagażami) wjechał wprost pod śmigła samolotu. Mężczyzna z obrażeniami głowy został przewieziony do szpitala - informuje Kontakt24. W momencie kolizji panowały bardzo trudne warunki atmosferyczne. O zdarzeniu poinformował redakcję Kontaktu 24 pragnący zachować anonimowość internauta. Według niego, sytuacja była bardzo niebezpieczna, o czym świadczy stan pojazdu. "Kierowca położył się i tylko dzięki temu śmigło nie odcięło mu głowy" - ocenił.Poraniony kierowca w szpitali

Al. Krakowska w kierunku centrum, pomiędzy ulicami Na Skraju a Sworzniową została zwężona w poniedziałek wieczorem. We wtorek rano kierowcy utknęli w korku, ale nie większym niż zawsze o tej porze. Wszystko przez budowę drogi S2.

Na 8 minut zostały w niedzielę wstrzymane loty samolotów nad Lotniskiem Chopina. Powód: nad pasem startowym fruwało kilkanaście balonów z helem - podaje "Gazeta Stołeczna". Jak podejrzewają policja i rzecznik lotniska, balony wypuszczono z okolic Krakowskiego Przedmieścia.

Prawdopodobnie już pod koniec lipca lotnisko Chopina uruchomi pirsy centralny i południowy. Pasażerowie będą mieli do dyspozycji m.in. więcej bramek oraz rękawów, z których wchodzi się do samolotów – podaje PAP.

Nie ma dnia, by redakcja Kontaktu 24 nie odbierała maili i telefonów od warszawiaków i turystów, którzy podążając ulicą Żwirki i Wigury mają wrażenie, że zamiast w Polsce, są w Monako lub Indonezji. A wszystko za sprawą flag, które z okazji polskiej prezydencji zdobią ulicę prowadzącą z lotniska do centrum miasta.

W lipcu kierowców czekają kolejne utrudnienia. Tym razem drogowcy zwężą al. Krakowską po jednym pasie w każdą stronę – informuje "Życie Warszawy". Wszystko w związku z kolejnym etapem budowy trasy S2.

Wciąż niepewne są losy sortowni śmieci MPO we Włochach. Tymczasem spółka już planuje podobne inwestycje w innych dzielnicach Warszawy. - Chcemy pozostać wiodącą firmą na rynku. Do tego potrzebne są inwestycje – tłumaczy Sławomir Michalak, prezes przedsiębiorstwa.