Przygotuj się na:

BUDOWA PĘTLI NA WOLI

Zarząd Dróg Miejskich rozpoczyna budowę nowej pętli autobusowej na Woli. W związku z tym, od wtorku kierowcy i pasażerowie komunikacji miejskiej muszą liczyć się z utrudnieniami. Jak informuje ratusz, stara pętla przy Płockiej jest za mała, by mogło się na niej jednocześnie zatrzymywać kilka autobusów przegubowych.

Ulice

Ulice

Poranne opady wystarczyły, by kompletnie zakorkować ulicę Modlińską w stronę centrum. Korkuje się już na wysokości ul. Klasyków.

Tramwaje mają problemy z przejazdem przez największe skrzyżowania. Wszystko przez to, że śnieg przysypuje zwrotnice i blokuje ich mechanizmy.

Ciężki wieczór dla pasażerów tramwajów na Woli. Najpierw ruch został sparaliżowany przez kolizję tramwaju linii nr 23 z autokarem. Później zepsuły się jeszcze dwa składy. Efekt? Gigantyczne utrudnienia przez kilkadziesiąt minut.

Zarząd Transportu Miejskiego stara się przekonać jak największą ilość warszawiaków do skorzystania w czwartek z komunikacji miejskiej. Urzędnicy obawiają się powtórki paraliżu z poniedziałku, bo synoptycy znów zapowiadają obfite opady śniegu. Niestety dostanie się do tramwaju czy autobusu często graniczy z cudem.

Hanna Gronkiewicz-Waltz odniosła się w środę do poniedziałkowego paraliżu miasta. - Służby spisały się świetnie – stwierdziła i odrzuciła żądanie Pis, by zwolnić odpowiedzialnych za oczyszczanie stolicy urzędników - informuje Informacyjna Agencja Radiowa.

Autobus zablokował jeden pas ruchu na ulicy Św Wincentego. Z powodu śniegu nie był w stanie wyjechać z przystanku. Informację otrzymaliśmy na warszawa@tvn.pl

- Megakorek na Modlińskiej, ludzie idą pieszo - napisał Dariusz na warszawa@tvn.pl. Jak się okazało, wszystko przez samochód, który utrudnił ruch na moście Grota-Roweckiego. Jakby tego było mało, w korku zepsuł się kolejny wóz.

Wielu warszawiaków skarżyło się we wtorek na zawalone śniegiem chodniki i przejścia dla pieszych. - Aktualnie w Warszawie 2 tysiące ludzi zajmujae się tylko odśnieżaniem - mówił w "Miejskim Reporterze" Leszek Drogosz z miejskiego biura drogownictwa.

Sytuacja w popołudniowym szczycie we wtorek była znacznie lepsza niż w poniedziałek, kiedy miasto zostało kompletnie sparaliżowane. Jednak na powrót z pracy do domu i tak trzeba było zarezerwować więcej czasu niż normalnie.

Droga nr 718 jest zablokowana. Pomiędzy Ożarowem Mazowieckim a Pruszkowem w 7-kilometrowym korku od ponad 20 godzin stoi około 100 ciężarówek - podaje TVN 24.

Nawet kilkadziesiąt minut muszą czekać na autobusy komunikacji miejskiej mieszkańcy odległych dzielnic i podwarszawskich miejscowości. Z opóźnieniem kursują także podmiejskie pociągi. W samej stolicy sytuacja jest nieco lepsza niż w poniedziałek, ale i tak po południu i wieczorem trzeba spodziewać się utrudnień.

Kierowca samochodu, który "ukrył" się pod zaspą śniegu, będzie musiał zarezerwować kilkadziesiąt dodatkowych minut na odśnieżanie.

Cały czas informujecie nas o utrudnieniach i opóźnieniach związanych z zimą. Ale jeden z naszych widzów chyba pobił rekord. - Autobus, jadący do Ursusa miał 9-godzinne opóźnienie - napisał na warszawa@tvn.pl.

Zima sparaliżowało w poniedziałek całe miasto. Kierowcy i pasażerowie komunikacji miejskiej utknęli w gigantycznych korkach. Al. Jerozolimskie udało się udrożnić dopiero o... godz. 3.00 w nocy.

Fotograf tvnwarszawa.pl robił w poniedziałek wieczorem zdjęcia na ul. Puławskiej. Koszmar - tak opisuje podróż tą ulicą w popołudniowym szczycie. Kierowcy wychodzili na ulicę, bo nie mogli już usiedzieć w samochodach. Nielepiej jeździło się komunikacją miejską.

Wielu z tych, którzy utknęli dziś w korkach, mogło ich uniknąć - przekonuje w swoim felietonie Karol Kobos. Dziennikarz tvnwarszawa.pl staje w obronie drogowców i przypomina, że śnieżyca była zapowiadana od kilku dni.

Choć nadejście zimy było od kilku dni zapowiadane, to wielu najwyraźniej zaskoczyło. Jeden z naszych internautów umieścił w tvnwarszawa.pl film z tirem, który miał duże problem z wjechaniem na wiadukt przy PKP Służewiec.