RWE Stoen Operator przygotowuje się do trudnej operacji. Firma musi przebudować linię wysokiego napięcia przebiegającą nad Jeziorkiem Czerniakowskim. Teraz kable mają być schowane w tunelu pod jego dnem.
Linią płynie prąd o napięciu 110 tysięcy woltów. Przewody przebiegają tuż nad jeziorkiem. RWE Stoen Operator chce schować je pod dnem, w specjalnie stworzonym do tego tunelu. Podobna inwestycja była realizowany przy okazji budowy Stadionu Narodowego - wtedy kable poprowadzono pod dnem Wisły.
Projekt jest jednym z elementów rozpoczętej w 2009 roku modernizacji linii na odcinku Stegny – EC Siekierki (obecnie przebiega wzdłuż ulicy Woronicza, parku Królikarnia i dalej wzdłuż ulic Idzikowskiego i Gołkowskiej).
Muszą zdobyć pozwolenia
Zanim dojdzie do budowy tunelu, inwestor musi zdobyć szereg pozwoleń m.in.: Generalnego dyrektora Ochrony Środowiska, Konserwatora Zabytków czy... działkowców.
Jeziorko Czerniakowskie to rezerwat przyrody. To wiąże się z licznymi ograniczeniami m.in. zakazem budowy i rozbudowy urządzeń technicznych w jego obrębie.
- Szacujemy, że komplet decyzji na przebudowę uzyskamy na przełomie 2013 i 2014 roku. Dopiero po uzyskaniu prawomocnych pozwoleń na budowę możliwe będzie rozpoczęcie prac budowlanych, które zakładać można, że potrwają około 12 - 18 miesięcy – informuje Artur Stawiarski z RWE Stoen Operator.
Jak dodaje, prace będą wykonywane w taki sposób, by w jak najmniejszym stopniu ingerować w środowisko i życie miasta.
bf/roody