"Boże, przecież Agatka tam jechała". Czy tej tragedii można było uniknąć? W katastrofie kolejowej w Sokolnikach Suchych zginęła 39-letnia pani Agata. Osierociła 15-letniego syna - Wiktora. Z bliskimi tragicznie zmarłej kobiety rozmawiała reporterka "Uwagi!" TVN Arleta Bolda-Górna.