Najnowsze

Najnowsze

Przeszklony, przypominający piramidę budynek ma zająć miejsce dawnego kina Relax przy ul. Złotej. Tego przynajmniej chce firma Alma Development, do której nieruchomość należy. I choć ratusz wydał już warunki zabudowy dla inwestycji, to sprzeciwiają się jej mieszkańcy pobliskiego punktowca. Jak twierdzą, zagraża ona fundamentom ich budynku.

W ogrodzie jordanowskim na polu Mokotowskim, gdzie kopał piłkę jako młody chłopak, i na ulicy obok stadionu ukochanej drużyny. W tych miejscach mieszkańcy stolicy chcą upamiętnić Władysława Szczepaniaka, słynnego piłkarza warszawskiej Polonii i reprezentacji Polski. Czy da się wprowadzić w życie oba wnioski? Choć jest to dozwolone, to miejscy radni starają się takich decyzji nie podejmować.

Schowamy Okopową pod ziemią, ale za prywatne pieniądze – zapowiadają miejscy radni i urzędnicy. Budowę tunelu na odcinku kilkuset metrów przewiduje plan zagospodarowania przestrzennego, którym wkrótce ma się zająć rada miasta.

Przyjeżdża z Warszawy i każe nazywać siebie Panem Bogiem. Manipuluje chorym psychicznie malarzem-samoukiem, na którym zarobić chce fortunę. Chora wyobraźnia artysty widzi w marszandzie zbawiciela, którego w finale ukrzyżuje. Mocnym spektaklem "Kreacja" z Gryszkówną, Radziwiłłowiczem i Hycnarem w rolach głównych. Teatr Narodowy otwiera nowy sezon.

- Niezaprojektowanie, pustka to siła Warszawy - mówi Joanna Mytkowska, dyrektor Muzeum Sztuki Nowoczesnej w wywiadzie, którego udzieliła tvnwarszawa.pl z okazji otwarcia Parku Rzeźby, stworzonego przez muzeum wraz z artystami i urzędem dzielnicy Targówek. - W Paryżu by nie powstał, bo to miasto o skostniałej hierarchii, Nowy Jork wchłania ludzi, a Warszawa daje się mieszkańcom kształtować - tłumaczy.

Kupcy z 35 stoisk i jednego pawilonu będą musieli opuścić swoje miejsca pracy na popularnym Rózycu. Powód? Robotnicy muszą odgrodzić zachodnio-południową część targowiska, żeby na dobre rozpocząć prace przy budowie Muzeum Pragi.

Moda na New Age, wschodnie filozofie, scjentyzm to głośne duchowe snobizmy świata zachodniego. Niestety, moda ta często kończy się płytkim poszukiwaniem sensu życia, wróżbiarstwem, a najczęściej zwyczajnym marketingiem. Podobnie ma się rzecz z kabałą, którą najczęściej kojarzy się z wróżeniem z kart. Piękno kabały, bez jakiegokolwiek napuszenia, przedstawił Paweł Passini, reżyser szkicu teatralnego "Kabbalah", który można było zobaczyć podczas Festiwalu Singera w Teatrze Żydowskim.

- To ostatni krok przed budową systemu roweru publicznego w Warszawie - tak o ogłoszonym właśnie przetargu na projekt miejskiej automatycznej wypożyczalni jednośladów mówią stołeczni urzędnicy. Chcą, żeby prywatna firma sprowadziła nawet dwa tysiące rowerów, zainstalowała w centrum wypożyczalnie i za symboliczną kwotę umożliwiała ich użytkowanie.

Rafał Dziemidok, choreograf, który ma obsesję na punkcie baletu "Dziadek do orzechów" Czajkowskiego, postanowił rozmontować popularną bajkową fabułę i za pomocą tańca w spektaklu "Orzech. Wiewiórka" roznieść na strzępy naszą tęsknotę za spokojem od święta.Twórcy spektaklu postanowili odejść od baletu Czajkowskiego tak daleko, jak to tylko możliwe, zaznaczając w możliwie ledwo zauważalny sposób, że w ogóle gdzieś po głowie krążyła im wigilijna historia. Już sam plakat do przedstawienia prezentujący współczesne proste narzędzie do rozłupywania orzechów daje znać o tym, że kolejnej bajki w efektownie pięknych strojach nie zobaczymy.Ten bajkowy dziadek do orzechów - kolorowy i rzeźbiony król - znalazł mimo wszystko swoje miejsce w scenografii spektaklu. Umieszczony został jednak w miejscu niedostępnym. Widzowie mogą jedynie z daleka się przyglądać postaci do fragmentu muzyki z baletu Czajkowskiego. Podczas tej tanecznej uwertury (tylko podczas niej usłyszymy muzykę Czajkowskiego) dwóch zwróconych do siebie tancerzy wykonuje nieznaczne ruchy. Stanowią dla siebie lustrzane odbicie. Tylko pomarańczowa spinka na mankiecie wyróżnia jednego z nich, nawiązując w ten śladowy sposób do bajkowego pierwowzoru.Jak pogodzić balet i taniec współczesny?

Most Poniatowskiego nie ma szczęścia. Wkrótce miał zostać wyremontowany, ale przetarg trzeba było unieważnić - dowiedział się portal tvnwarszawa.pl. Okazało się także, że nie można przywrócić oświetlenia w zabytkowym kształcie, bo nie spełniałoby współczesnych norm.

Kamery? Zniszczą. Szlabany? Rozjeżdżą. Tablice z zakazami? Zdemolują - mówi leśniczy Dariusz Palczewski. Po każdym weekendzie odkrywa w lasach na terenie Wesołej i Sulejówka nowe wysypiska. I tak od 27 lat. - Tak śmiecić potrafią tylko "miastowi" - rozkłada ręce Palczewski.

Pomagają chorym i odławiają dzikie. Zbierają porzucone i bezdomne. Mają ręce pełne roboty. Warszawiacy złoszczą się, że na ich przyjazd trzeba czekać nawet kilka godzin. - Jest nas za mało - odpowiadają strażnicy ekopatrolu i dodają, że zbyt często są wzywani pochopnie.

Był varsavianistą, przewodnikiem, także radnym Warszawy. Teraz Bohdan Grzymała-Siedlecki ma szansę zostać patronem fragmentu bulwaru na lewym brzegu Wisły. To nie jedyna propozycja upamiętnienia znanych postaci - na liście stołecznych radnych jest między innymi radiowa Rodzina Matysiaków.

Możesz mieć na swojej komórce dzwonek, który przypominał Ci będzie prawdziwy rytm Twojego miasta. Wystarczy odpowiedzieć na pytanie i zdobyć gwarantowaną muzyczną nagrodę.

Siedząc na widowni odnosi się wrażenie, że to nie teatr, lecz nagranie kolejnego odcinka popularnego sitcomu. Gromki śmiech podkreślający "zabawne" momenty, grubymi nićmi szyte aktorstwo, podwórkowe aluzje erotyczne - tak właśnie wygląda spektakl "Wszystko o kobietach" w Teatrze Capitol. To propozycja dla wielbicieli lekkostrawnego show okraszonego pikantnym humorem.

Będą jak robot R2-D2 w myśliwcu X-wing z "Gwiezdnych Wojen" - wzrost temperatury lub pojedyncza iskra wystarczy, by same przystąpiły do akcji gaśniczej. Automatyczne systemy przeciwpożarowe pojawią się w 423 warszawskich autobusach.-Jeśli dziś nie wpłynie żaden protest, to w ciągu kilku dni podpiszemy umowę ze spółką Jelcz Motors na kwotę 2 mln 371 tys. zł - informuje w rozmowie z portalem tvnwarszawa.pl Sławomir Ślubowski z MZA. Zwycięska firma będzie miała 20 tygodni na montaż systemów samogaszenia pożarów w komorach silników stosunkowo nowych autobusów, wyprodukowanych w latach 2006-2008.

Ich uwadze nie umknie żadna dziura w jezdni, żaden wystający pręt. Sprawdzą nawet mokre plamy na asfalcie - eksperci drogownictwa na zlecenie Zarządu Dróg Miejskich ocenią stan warszawskich mostów, wiaduktów i kładek.