Energia słoneczna rozwija się najszybciej na świecie. Trzech liderów

Ze świata

Minielektrownia słoneczna na dachu bloku we Wrocławiutvn24
wideo 2/4

Energia słoneczna była w zeszłym roku najszybciej rozwijającym się źródłem energii na świecie - wynika z danych Międzynarodowej Agencji Energii. Moc paneli fotowoltaicznych zamontowanych na świecie wzrosła o 50 procent do 74 gigawatów.

Według statystyk Międzynarodowej Agencji Energii (IEA) energia słoneczna była w minionym roku najszybciej rozwijającym się źródłem energii. Zdaniem przedstawicieli IEA szybki wzrost wynika z niższych cen oraz zmienia polityk wielu rządów, które decydują się na odejście od tradycyjnych źródeł energii, czyli np. węgla.

Liderzy zielonej energii

Ważną rolę odegrały tutaj m.in. Chiny, które coraz mocniej stawiają na odnawialne źródła energii. W zeszłym roku w tym państwie uruchomiono blisko połowę wszystkich paneli słonecznych zainstalowanych na całym świecie.

Według IEA do 2022 roku niekwestionowanymi liderami rynku nowych mocy pochodzących z odnawialnych źródeł będą trzy kraje: Chiny, Stany Zjednoczone i Indie.

Eksperci uważają, że rozwój energii słonecznej zapowiada „nową erę”, której skutkiem będzie m.in. wzrost mocy dostarczanej z paneli fotowoltaicznych. Międzynarodowa Agencja Energii przyznała też, że we wcześniejszych prognozach nie doszacowano tego, jak szybko będzie rozwijała się „zielona energia”. Przedstawiciele IEA stwierdzili jednocześnie, że mimo zachęcających danych są pewne zagrożenia, które powodują niepewność na rynku. Jedną z nich - ich zdaniem - jest m.in. zobowiązanie prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa do wspierania produkcji energii z węgla, czy plany nałożenia ceł na chińskie panele słoneczne.

Jak podaje IEA, odnawialne źródła energii dostarczyły w 2016 roku niemal 165 gigawatów - dwie trzecie wszystkich nowych mocy, jakie powstały. Nowe moce w elektrowniach węglowych zostały oszacowane, po uwzględnieniu zamknięć starych elektrowni, na 57 GW.

Autor: msz/ms / Źródło: engadget.com, tvn24bis.pl

Źródło zdjęcia głównego: Pixabay