Charlie Munger, wieloletni doradca Warrena Buffetta nie żyje

javorcik
Javorcik o prognozach dla globalnej gospodarki (wypowiedź z maja 2023 roku)
Źródło wideo: TVN24
Charlie Munger, który przez wiele lat był wiceprezesem i zastępcą Warrena Buffetta w Berkshire Hathaway, zmarł we wtorek. Munger miał 99 lat, a 1 stycznia skończyłby 100. Jak podał Berkshire, zmarł spokojnie w szpitalu w Kalifornii. Nie podano przyczyny - poinformowała Agencja Reutera.

"Firma Berkshire Hathaway nie mogłaby osiągnąć obecnego statusu bez inspiracji, mądrości i udziału Charliego" - przekazał w oświadczeniu Buffett, prezes i dyrektor generalny Berkshire.

Munger był wiceprezesem Berkshire od 1978 roku, ściśle współpracując z Buffettem przy alokacji kapitału konglomeratu z siedzibą w Omaha w stanie Nebraska. Był pierwszym, który mówił Buffettowi, kiedy popełnia błąd - wskazał Reuters.

- To szok. Zostawia wielką pustkę dla inwestorów, którzy wzorowali swoje myśli, słowa i działania na Mungerze i jego spostrzeżeniach - powiedział Thomas Russo, partner w Gardner Russo & Quinn w Lancaster w Pensylwanii, wieloletni akcjonariusz Berkshire.

Inwestorzy stwierdzili, że śmierć Mungera będzie bardzo odczuwalna zarówno dla Buffetta, jak i całego świata inwestorów.

- Był z pewnością jednym z największych inwestorów, jako zespół z Buffettem. Jestem pewien, że jest to ogromna osobista strata dla Buffetta - powiedział Rick Meckler, partner w Cherry Lane Investments w New Jersey.

Charlie Munger - "Wyrocznia z Pasadeny"

Charles Munger przeszedł od pracy dla dziadka Warrena Buffetta za 20 centów za godzinę podczas Wielkiego Kryzysu do spędzenia ponad czterech dekad jako druga osobie w dowództwie Berkshire Hathaway.

Duet Munger i Buffett jest jednym z najbardziej udanych w historii biznesu. Przekształcili Berkshire w wielomiliardowy konglomerat z dziesiątkami jednostek biznesowych. Partnerstwo, które formalnie rozpoczęło się, gdy połączyli siły w 1975 roku w Berkshire, gdzie Buffett był prezesem, a Munger został wiceprezesem w 1978 roku, prosperowało pomimo wyraźnych różnic w stylu, a nawet inwestowaniu - opisał Reuters.

Dodał, że znany niemal powszechnie jako Charlie - Munger - prezentował bardziej bezpośrednią formę przekazywania spostrzeżeń, często w lakonicznych "one-linerach", na temat inwestowania, gospodarki i ułomności ludzkiej natury.

Opisywał bankierów jako ludzi bez kontroli i "uzależnionych od heroiny", nazwał wirtualną walutę Bitcoin "trutką na szczury" i powiedział CNBC, że "złoto jest świetną rzeczą do wszywania w ubrania, jeśli jesteś żydowską rodziną w Wiedniu w 1939 roku, ale myślę, że cywilizowani ludzie nie kupują złota", tylko "inwestują w produktywne przedsiębiorstwa" - przytoczył Reuters.

Munger zwięźle wypowiadał się także na temat Berkshire, które uczyniło zarówno jego, jak i Buffetta miliarderami, a także wzbogaciło wielu wczesnych akcjonariuszy. Fani nazwali Buffetta "Wyrocznią z Omaha", ale Munger był równie szanowany przez swoich zwolenników, którzy nazwali go "Wyrocznią z Pasadeny".

TVN24
Dowiedz się więcej:

TVN24

Źródło: Reuters
Autorka/Autor: kris/ams
Zobacz także: