Fala połączeń z egzotycznych numerów. Duży operator ostrzega: nie dajcie się nabrać

Z kraju

Ekspertka o oszustwach internetowychTVN24 BiS
wideo 2/5

T-Mobile ostrzega przed kolejną falą połączeń telefonicznych z egzotycznych krajów. Tym razem chodzi o Burundi. Wcześniej o podobnych działaniach oszustów, którzy liczą na oddzwonienie, informowała firma Orange.

O działaniach oszustów poinformowała na swoim koncie na Twitterze firma T-Mobile Polska.

"Kolejna fala połączeń z egzotycznych numerów - nie dajcie się nabrać, raczej nie macie w Burundi żadnych znajomych" - czytamy we wpisie.

Początek do złudzenia może przypominać numer kierunkowy z Siedlec, czyli 25. Należy jednak zachować czujność i pamiętać, że krótkie połączenia nie są jednak z Polski, ale z Burundi.

To kolejna fala telefonicznego oszustwa z egzotycznych krajów. Przed głuchymi telefonami z Kuby Orange ostrzegało na początku lutego. Wcześniej naciągacze wykorzystywali numery między innymi z Papui-Nowej Gwinei, Konga czy Wybrzeża Kości Słoniowej.

Jak wskazywano wówczas, połączenia są szybko przerywane. Oszuści liczyli na to, że użytkownik danego numeru oddzwoni, generując wysoką opłatę.

Orange Polska ostrzega

Pod koniec lutego firma Orange Polska informowała także o wiadomościach, w których nadawcy podszywają się pod operatora.

"W każdym przypadku maile przychodzą z losowo wygenerowanego adresu w domenie @o2.pl. W ich treści znajdziemy skopiowaną informację o fakturze za usługi stacjonarne Orange oraz załącznik zawierający domniemaną fakturę" - wskazano w komunikacie.

W załączniku nie znajdowała się jednak faktura, lecz zawierający złośliwy kod plik VBS. "Pamiętajcie, że każda faktura od Orange Polska zawiera 'strefę bezpieczeństwa', w której znajduje się imię i nazwisko odbiorcy oraz numer klienta. Jeśli dane się nie zgadzają lub strefy w otrzymanym przez Was mailu w ogóle nie ma - mamy do czynienia z wiadomością phishingową" - przypomnieli przedstawiciele Orange Polska.

Autor: mb / Źródło: tvn24bis.pl

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock