Forum Ekonomiczne w Krynicy 2015

    8 września 2015

    Na Forum Ekonomicznym w Krynicy można odnieść wrażenie, że kryzysu już nie ma. Bardziej dyskutuje się o wyzwaniach, ale także czynnikach ryzyka, która mogą ponownie zachwiać rynkiem. - Dominują nastroje, że w gospodarce polskiej w tej chwili wszystko wygląda nieźle. Ryzyk jest jednocześnie bardzo dużo - zaznaczył prof. Witold Orłowski, główny doradca ekonomiczny PwC. - Jest ryzyko dla całego świata, które się nazywa Chiny. Cały czas jest ryzyko niestabilności w Stanach Zjednoczonych - wyliczał gość TVN24 Biznes i Świat.

    Przy okazji czwartkowego strajku pielęgniarek w Warszawie wraca temat siły związków zawodowych w Polsce. Jak stwierdził przewodniczący Rady Partnerów EY Polska Jan Krzysztof Bielecki, w Polsce "mamy za dużo związków zawodowych". Były premier tłumaczył w rozmowie z TVN24 Biznes i Świat, że "są spółki Skarbu Państwa, gdzie organizacji jest kilkadziesiąt". - Wtedy trudno mówić o dobrej reprezentacji interesu pracowniczego - dodał gość TVN24 Biznes i Świat.

    Na Forum Ekonomicznym w Krynicy dużo mówi się o szansach rozwoju polskich firm. Wreszcie mamy bowiem dane, które wskazują na ożywienie gospodarcze. Składa się na to kilka elementów. - Firmy w dużym odsetku (80 proc. - red.) mają kilkuletnie zyski. Jest bardzo niski koszt kapitału, jest bardzo duże wykorzystanie mocy produkcyjnych - wyliczał Andrzej Gliński, członek zarządu Banku Millennium. - Firmy na pewno mają środki na udział własny potrzebny przy inwestowaniu - podkreślił gość TVN24 Biznes i Świat. Jego zdaniem, dzięki temu powinny się rozwijać i szukać nowych rynków.

    Problem musi być rozwiązany i nikt za nas, Europejczyków tego nie zrobi. Wyjściem nie jest natychmiastowe odesłanie tych ludzi, bo nie ma dokąd ich odsyłać. Oni muszą przynajmniej na jakiś czas pozostać w Europie - ocenił w TVN24 Biznes i Świat Włodzimierz Cimoszewicz. - Decyzja o obowiązkowym przyjęciu uchodźców może doprowadzić do pewnych konfliktów w Unii, ale z drugiej strony dobrowolność też nie jest dobrym wyjściem - dodał. Senator Włodzimierz Cimoszewicz był gościem TVN24 BiŚ podczas XXV Forum Ekonomicznego w Krynicy.

    - To jest bardzo trudna próba dla mojego pokolenia, pokolenia "Solidarności". Rozdzielanie kwot wedle planu Brukseli nie jest rozwiązaniem problemu uchodźstwa, to jest załatanie tego problemu - ocenił w TVN24 Biznes i Świat Janusz Lewandowski, szef Rady Gospodarczej przy premierze. - Nawet przy wszystkich obawach należy iść razem, bo nam jest potrzebna zbiorowa siła UE i może się ona okazać niezbędna dla naszego bezpieczeństwa w przyszłości - dodał.

    - To co się dzieje na rynkach azjatyckich bezpośrednio nie ma przełożenia na polską gospodarkę. Ona jest głównie związana z Europą Zachodnią i rynkiem niemieckim. Musimy jednak obserwować, w jaki sposób spowolnienie w Chinach może wpłynąć na gospodarki zachodnioeuropejskie, bo to może mieć wpływ na nas - powiedział w rozmowie z TVN24 BiŚ pdczas Forum w Krynicy Igor Chalupec, prezes Zarządu Ruch/Icentis SA.

    Inwestycja w zdrowie; praca jako gigantyczna inwestycja; zarządzanie miastem; zaangażowanie pracowników w wykonywanie obowiązków - o tym w programie "Biznes dla ludzi" mówił Paweł Blajer.

    Największymi problemami Europy są demografia, słaba strefa euro i wojna na Ukrainie - powiedział prezydent Andrzej Duda w czasie swojego wystąpienia na Forum Ekonomicznym w Krynicy. Podkreślił też, że ew. przyjęcie przez Polskę euro musi być poprzedzone referendum.

    We wtorek rusza XXV Forum Ekonomicznego w Krynicy. Najnowsze trendy i szanse dla gospodarki. Będzie o nich opowiadał nasz dziennikarz Paweł Blajer. - Ożywienie gospodarcze to gigantyczna szansa dla wielu firm, ale także wyzwania związane ze zmieniających się przyzwyczajeń konsumentów i coraz większej obecności technologii w biznesie - mówi gospodarz programu "Biznesu dla Ludzi".

    - Jeśli przebije się program braku reform, to możemy stracić 15, 20 lat. To się zdarza na świecie. Albo się sprężymy i pokażemy gest Kozakiewicza demagogom, którzy chcą upolityczniać gospodarkę. Tych, którzy głoszą hasła mniej pracować, więcej zarabiać - powiedział prof. Leszek Balcerowicz, pytany kiedy Polska może dogonić w rozwoju bogate kraje Europy Zachodniej. - Jak damy się im oszukać, to zmarnujemy następne lata - dodał.