CNN zauważa, że bitcoin, notując rekordowe poziomy, przyciąga coraz większą uwagę największych inwestorów.
Wahania kursu
Bitcoin rozpoczął rok 2017 od wartości tysiąca dolarów. Aby przekroczyć próg 2 tys. dolarów, potrzebował 1269 dni.
Kurs zaczął rosnąć dopiero w kwietniu, co analitycy wiązali z zastosowaniem kryptowaluty do obstawiania spadku chińskiego juana. Od sierpnia wzrost zyskał na tempie ze względu na zapowiedzi amerykańskiej giełdy CBOE, która zaczęła rozważać wprowadzenie opcji futures dla bitcoina. W tym tygodniu giełda z siedzibą w Chicago zapowiedziała, że rozpocznie sprzedaż opcji kryptowaluty od południa 11 grudnia czasu polskiego.Po ogłoszonej na początku września decyzji władz chińskich o zakazie obrotu bitcoinami doszło do załamania kursu kryptowaluty z 5 tys. poniżej 3,5 tys. dolarów, jednak w ciągu miesiąca ponownie on wzrósł. Kolejne duże wahania kursu wystąpiły tuż po przekroczeniu progu 7 tys. dolarów na początku listopada, co wiązało się ze spadkiem poniżej 6 tys.
W ciągu tygodnia bitcoin wrócił jednak na poprzedni kurs, a tempo wzrostu jeszcze wzrosło, na co przełożyły się zapowiedzi wprowadzenia opcji dla bitcoina na kolejnych giełdach. Dotychczas taki zamiar wyraziły CBE (od 18 grudnia), Nasdaq (od drugiego kwartału 2018 r.) i Tokyo Financial Exchange.Ostatnie załamanie miało miejsce po chwilowym przekroczeniu progu 11 tys. dolarów za jednego bitcoina 29 listopada. Po tym, jak wielu inwestorów wyprzedało zawartość swoich "portfeli", kurs kryptowaluty spadł o 2 tys. dolarów, przez co grudzień rozpoczął się z notowaniami bitcoina na poziomie poniżej 10 tys. dolarów.
Od tego czasu waluta notuje nieprzerwany wzrost w oczekiwaniu na wprowadzenie opcji na amerykańskich giełdach. W czwartek o poranku trzeba było za nią zapłacić ponad 14,5 tysiąca dolarów. Około godziny 12:00 wartość bitcoina przekroczyła jednak już 15 tysięcy dolarów, czyli około 53,5 tysiąca złotych. To równowartość ponad 11 przeciętnych wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw w Polsce, w październiku wynosiło ono 4574,35 zł.
Ekonomiści ostrzegają
Ekonomiści tacy jak Stephen Roach z Uniwersytetu Yale przestrzegają, że bitcoin nosi wszystkie znamiona "niebezpiecznej bańki spekulacyjnej". Podobne ostrzeżenie wystosował do inwestorów szef Narodowego Banku Francji Villeroy de Galhau, a także japońscy eksperci giełdowi.
Zgodnie podkreślają oni, że cena kryptowaluty "nie koresponduje z jej realną wartością" i jest objęta "bardzo wysokim ryzykiem spekulacji". Noblista w dziedzinie ekonomii Joseph Stiglitz wyraził pogląd, że bitcoin powinien zostać zdelegalizowany.Oparta na technologii łańcucha bloków (blockchain) kryptowaluta bitcoin zyskała popularność dzięki możliwości przeprowadzania relatywnie tanich, anonimowych transakcji z jej użyciem. System tych operacji może funkcjonować bez konieczności centralnego zarządzania obrotem. Obok najbardziej znanego bitcoina funkcjonują inne wirtualne waluty, takie jak ethereum czy bitcoin cash (efekt rozwidlenia w rozwoju samego bitcoina).
O walucie
Bitcoin to kryptowaluta, która zyskała popularność przede wszystkim w Chinach, Europie i Stanach Zjednoczonych dzięki możliwości przeprowadzania relatywnie tanich transakcji z jej użyciem. System tych operacji może funkcjonować bez konieczności centralnego zarządzania obrotem.
Autor: mb / Źródło: CNN, PAP
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock